Wspólne manewry Pekinu i Moskwy

  

Rosja i Chiny mają zamiar w maju przeprowadzić ćwiczenia pod kryptonimem Aerospace Security-2016. Zostaną poświęcone obronie przeciwrakietowej oraz powietrznej, będą przy tym wspomagane komputerowo. Mają się odbyć w rosyjskim ośrodku Aerospace Defense Forces.
Głównym celem jest poznanie funkcjonowania systemów obrony przeciwrakietowej i powietrznej drugiej strony. Wiedza ta posłuży w przyszłości do wspólnej obrony przeciwrakietowej i lotniczej przed przypadkowymi i prowokacyjnymi atakami z użyciem pocisków balistycznych i manewrujących – zakomunikował rzecznik Ministra Obrony FR.
Mimo iż strony zakomunikowały, że ćwiczenia nie mają być skierowane przeciwko żadnemu państwu trzeciemu, przeprowadzenie wspólnych manewrów obrony rakietowej wynika z gorącej sytuacji na Półwyspie Koreańskim. Wobec programu atomowego Korei Północnej oraz testów nad rakietami balistycznymi dalekiego zasięgu Stany Zjednoczone w lutym postanowiły umieścić na terytorium Korei Południowej Terminal High Altitude Area Defense (THAAD). Jest  to rakietowy system antybalistyczny. Ma on na celu niszczenie pocisków krótkiego, średniego i w mniejszym stopniu dalekiego zasięgu.     
To że wspólne manewry Chin i Rosji są spowodowane kryzysem koreańskim świadczą  słowa, które padły podczas wspólnej konferencji prasowej z 29 kwietnia. Wtedy to ministrowie spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej i Chińskiej Republiki Ludowej wyrazili zaniepokojenie działaniami Stanów Zjednoczonych na Półwyspie Koreańskim. Uważają, że rozmieszczenie systemu THAAD wpływa bezpośrednio na bezpieczeństwo Rosji i Chin.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Zaatakował policjanta, odpowie za usiłowanie zabójstwa. „Żarty się skończyły”

/ policja.pl

  

- Wobec mężczyzny, który zaatakował wczoraj policjanta w Busku-Zdroju, zastępca prokuratora generalnego zakwalifikował czyn jako usiłowanie zabójstwa. Grozi mu 25 lat więzienia - poinformował na antenie Polsat News wiceszef resortu sprawiedliwości Patryk Jaki.

Dwaj policjanci z Buska-Zdroju (woj. świętokrzyskie) zostali zaatakowani podczas sobotniej interwencji przed jednym z miejscowych marketów. W trakcie szamotaniny, jeden z policjantów dwukrotnie został dźgnięty nożem w plecy, a drugi doznał rozcięcia dłoni. W związku ze sprawą zatrzymano dwóch mężczyzn. Według nieoficjalnych informacji lokalnych mediów, jeden z zatrzymanych to buski radny.

[polecam:https://niezalezna.pl/271975-nozownik-zaatakowal-policjanta-nieoficjalnie-napastnik-to-miejski-radny-zobacz-wideo]

Jedno jest pewne - za każdym razem, kiedy ktoś tak będzie się zachowywał, to czeka go stanowcza kara i my już tego przypilnujemy

 - powiedział Patryk Jaki zapytany w Polsat News o atak na policjantów w Busku-Zdroju.

Dodał, że zastępca prokuratora generalnego zakwalifikował czyn jako usiłowanie zabójstwa. Mężczyźnie grozi 25 lat więzienia.

Żarty się skończyły i żadne zdjęcie z przeszłości, sprzed wielu lat mu nie pomoże w tym, że jak on by myślał, że będzie traktowany pobłażliwie. Pokażemy, że atak na policjanta to jest atak na polskie państwo i na pewno wiele lat spędzi w więzieniu

 - dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl