Brytyjskie myśliwce zabójczo skuteczne

  

Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii podało, że w wyniku trwających od półtora roku nalotów brytyjskich sił powietrznych (RAF) na pozycje Państwa Islamskiego (IS) w Syrii i Iraku śmierć poniosło 996 terrorystów.  W misji, prowadzonej przez RAF nie zginął żaden cywil.
Z informacji, opublikowanych przez BBC wynika, że 974 dżihadystów zginęło w Iraku, zaś 22 w Syrii. Warto dodać, że siły powietrzne Wielkiej Brytanii prowadzą w Iraku akcję przeciwko  terrorystom od września 2014  roku, zaś w Syrii: od grudnia ub. roku. Stąd wzięła się tak duża różnica w ilości zabitych ekstremistów, powiązanych z Państwem Islamskim.
Oprócz skutecznego działania przeciwko terrorystom, niewątpliwym sukcesem brytyjskich pilotów jest fakt, że w bombardowaniach nie zginął żaden cywil. W większości przypadków bomby, zrzucane m.in. przez myśliwce Tornado lądują na polach naftowych, punktach dowodzenia oraz na fabryki i warsztaty broni, kontrolowane przez ekstremistów.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

„Białystok - to my, to my, to my!” Kibice z przytupem przywitali uczestników tęczowego marszu

Kontrmanifestacja przeciw marszowi LGBT w Białymstoku / niezalezna.pl

  

Dzisiaj ulicami Białegostoku przemaszerowali m.in. homoseksualiści i transwestyci, domagający się legalizacji związków partnerskich i małżeństw jednopłciowych. Mieszkańcy stolicy Podlasia w proteście przeciw kontrowersyjnej imprezie zorganizowali Piknik Rodzinny, a na placu NZS tuż przed marszem odbyła się manifestacja kibiców. Na jutro zaplanowano Marsz w obronie Rodziny z udziałem m.in. członków Klubu "Gazety Polskiej "w Białymstoku.

Kilkuset uczestników marszu niosło tęczowe flagi i parasole. Na transparentach widniały hasła: "Miłość nie jest grzechem", "Równość płci", "Miłość dla wszystkich ponad wszystko", "Miasto bez barier". Po obu stronach marszu szli kontrmanifestanci ze środowiska kibiców. Uczestników obu zgromadzeń oddzielał kordon policji.

Na placu NZS tuż przed marszem odbyła się manifestacja kibiców, którzy następnie przeszli pod pomnik Bohaterów Białostocczyzny, gdzie od piątku wieczorem trwa pikieta w jego obronie.

Kontrmanifestanci wznosili hasła: "Białystok to my" i "Zakaz pedałowania". Liczba kibiców, a także zwykłych mieszkańców Białegostoku była imponująca i znacznie przewyższała ilość uczestników marszu LGBT. 

Porządku pilnowała policja, lecz mimo to doszło do kilku drobnych incydentów i przepychanek. Ostatecznie policjanci udrożnili ulicę i tzw. marsz równości mógł się odbyć zgodnie z planem.

[polecam:https://niezalezna.pl/280720-homoaktywisci-paraduja-ulicami-bialegostoku-mieszkancy-i-kibice-protestuja]

W odpowiedzi na kontrowersyjną paradę LGBT na jutro zaplanowano "Marsz w obronie Rodziny", który wyruszy o godz. 13.30 spod pomnika św. Jana Pawła II przy białostockiej archikatedrze - Bazylice Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

W marszu w obronie rodziny udział zapowiadają m.in. członkowie Klubu "Gazety Polskiej "w Białymstoku. Ideę marszu wsparło też środowisko Radia Maryja. 

Niedzielny marsz w obronie tradycyjnych wartości będzie miał podwójną rolę - nie tylko zamanifestowania swojego przywiązania do rodziny, ale również odpowiedzi na dzisiejsze wydarzenia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl