Budowa mostów, ratownictwo górskie, wspinaczka na trzydziestometrowe skały i maszerowanie po górach – to scenariusz Międzynarodowego Górskiego Szkolenia Kadetów, które w piątek zakończyło się w Szklarskiej Porębie.
Kilkudniowe ćwiczenia w Karkonoszach zorganizowała Sekcja Szkoleń Wysokogórskich z wrocławskiej Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych. Już po raz piąty podchorążowie z Wrocławia doskonalili swoje umiejętności wraz z kadetami z innych krajów, w tym roku – z uczelni wojskowych z Litwy, Łotwy, Czech i Rumunii.
Podchorążowie szkolili się w czteroosobowych, wielonarodowych zespołach. Wszyscy kadeci zaczęli treningi od niewielkich wysokości. Uczyli się zasad asekuracji, ćwiczyli węzły oraz podstawowe techniki zjazdu i wspinaczki. Następnie szkolili się z technik jaskiniowych: budowali stanowiska na skałach, mosty linowe, kolejki tyrolskie i ćwiczyli jumarowanie, czyli wspinaczkę za pomocą sprzętu alpinistycznego i lin. Każdego dnia spędzali w terenie kilka lub kilkanaście godzin, a po zajęciach na skałach rozpoczynali treningi kondycyjne. W umundurowaniu, z lekkim wyposażeniem maszerowali po kilka lub kilkanaście kilometrów. Zdobyli dzięki temu m.in. Szrenicę, Śnieżkę i Śnieżne Kotły. Mieli także zajęcia z ratownictwa górskiego i trenowali techniki survivalowe. Ćwiczyli rozpalanie ogniska oraz uczyli się zasad oczyszczania wody i przetrwania w lesie.