Niemcy tłumaczą się przed USA i Polską z incydentu na granicy. Ich zdaniem współpraca „jest znakomita”

Spore poruszenie w mediach wywołała informacja przekazana przez Dowódcę Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Marka Tomaszyckiego.

army.mil
Spore poruszenie w mediach wywołała informacja przekazana przez Dowódcę Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Marka Tomaszyckiego. Poinformował on, że władze Niemiec nie wydały wojskom amerykańskim zgody na przekroczenie granicy z Polską. W związku z przygotowaniami do manewrów Anakonda-16 konieczne było obranie innego wariantu transportu wojsk – przez Czechy.  Teraz do całej sprawy odniosła się ambasada Niemiec twierdząc, że współpraca w sprawie manewrów Anakonda „jest ścisła i znakomita”.

 Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Marek Tomaszycki uw trakcie posiedzenia Komisji Obrony poświęconego m.in. informacji ministra obrony narodowej na temat stanu przygotowań do ćwiczenia ANAKONDA-16 ujawnił, że doszło do pewnego incydentu z udziałem niemieckich władz.

- Niemcy nie wydały zgody dla wojsk amerykańskich na przekroczenie granicy Polski (!) sprawdzamy wariant przez Czechy – tłumaczył gen. Tomaszycki.


W związku z informacjami prasowymi, iż Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Marek Tomaszycki poinformował, że władze Niemiec nie wydały wojskom amerykańskim zgody na przekroczenie granicy z Polską.  Proszę o przesłanie oficjalnego stanowiska ambasady w tej sprawie.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Władze Niemiec odmówiły wojskom USA zgody na przekroczenie granicy z Polską

Sprawa wywołała spore poruszenie, a wyjaśnienia postanowiła złożyć również strona niemiecka. Z rozsyłanego do mediów komunikatu ambasady Niemiec w Warszawie wynika, że Berlin nie ma sobie w związku z incydentem nic do zarzucenia. Jednocześnie Niemcy dementują informacje na temat rzekomego uniemożliwiania wojskom USA tranzytu przez granicę niemiecko-polską w drodze na ćwiczenia Anakonda-16.

„Współpraca niemieckich władz z polskimi władzami i amerykańskimi siłami zbrojnymi w sprawie tranzytu oraz przygotowania manewrów wojskowych „Anakonda” jest ścisła i znakomita.
To nieprawda, że niemieckie władze uniemożliwiają wojskom amerykańskim, uczestniczącym w ćwiczeniach „Anakonda”, tranzyt przez Niemcy.
Stosując regularne procedury umowy SOFA władze niemieckie poprosiły amerykańskie siły zbrojne o informację, kiedy oraz ile pojazdów planuje tranzyt.
Niemieckie władze wskazały wojskom amerykańskim dwie możliwe trasy.
Wszystko to wchodzi w zakres zwykłego procesu planowania przez właściwe instytucje” - poinformował w komunikacie przesłanym portalowi niezalezna.pl Lukas Wasielewski, Attaché Prasowy Ambasady Niemiec.

Strona niemiecka powołuje się na zapisy zawartej w 2009 roku umowy SOFA regulującej status Sił Zbrojnych USA na terenie Polski i zapewnia, że wskazano wojskom amerykańskim dwie trasy umożliwiające tranzyt wojsk przez granicę.

- Ćwiczenie Anakonda-16, organizowane przez Dowództwo Operacyjne RSZ we współpracy z Dowództwem Wojsk Lądowych USA w Europie (USAREUR) będzie najważniejszym przedsięwzięciem szkoleniowym w 2016 roku. Jest to ćwiczenie ukierunkowane  na rozwój zdolności do dowodzenia połączoną operacją obronną we współpracy z koalicją międzynarodową oraz układem pozamilitarnym. Będzie to także sprawdzenie skuteczności przyjętych rozwiązań w zakresie realizacji zadań państwa gospodarza - zapowiada polski resort obrony.

 
Anakonda-16 będzie szóstą edycją ćwiczenia, trzecią w wymiarze międzynarodowym, z udziałem przedstawicieli sił zbrojnych państw sojuszniczych.
 Ćwiczenie odbędzie się w dniach 7–17 czerwca br. i będzie najważniejszym i największym przedsięwzięciem szkoleniowym Sił Zbrojnych RP w 2016 roku.

 

Źródło: niezalezna.pl,TVN24,polen.diplo.de

rz
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo