W ćwiczeniach "Frisian Flag 16" z udziałem 1,5 tysiąca lotników z 10 państw NATO, brali również polscy lotnicy z 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach wraz ze swoimi F-16. Manewry miały na celu poprawę współpracy między siłami lotniczymi państw sojuszu. 

Polska strona wysłała 77 pilotów wraz z personelem pokładowym oraz sześć F-16. Oprócz nich na manewrach pojawili się Niemcy, Amerykanie, Brytyjczycy, Belgowie, Finowie, Francuzi oraz gospodarze Holendrzy. Piloci operowali nad przestrzenią powietrzną Niemiec, Holandii, Danii oraz Morza Północnego.
Ćwiczone były miedzy innymi scenariusze dotyczące prowadzenia połączonych operacji powietrznych (COMAO), tankowanie w powietrzu, przechwytywanie wrogich samolotów oraz doskonalenie umiejętności taktycznych. Głównym celem jaki przyświecał manewrom była poprawa współdziałania różnych sił powietrznych NATO podczas konfliktów w jakich mogą uczestniczyć. Piloci współpracowali również z wojskami lądowymi i Marynarką Wojenną.