MON wspomoże młodych naukowców

  

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej prof. dr hab. Wojciech Fałkowski zatwierdził program „Kościuszko”. Celem programu jest wsparcie powrotu do kraju polskich naukowców, którzy po ukończeniu doktoratu i opuszczeniu kraju podjęli pracę na zagranicznych uczelniach – podała dzisiaj oficjalna strona MON.

Program, poprzez umożliwienie powrotu z emigracji polskiej kadry naukowej, podniesie prestiż wojskowych uczelni i instytutów badawczych oraz szpitali klinicznych, co w przyszłości przełoży się na rozwój technologiczny polskich Sił Zbrojnych. Adresowany jest do polskich naukowców za granicą i jednostek naukowych, nadzorowanych przez MON – czytamy na stronie ministerstwa.

Naukowcy, którzy pozytywnie przejdą procedurę konkursową, podejmą zatrudnienie w wojskowych uczelniach, instytutach badawczych, bądź wojskowych szpitalach klinicznych, gdzie będą prowadzili prace mające na celu tworzenie technologii i rozwiązań podwójnego zastosowania o najwyższym światowym poziomie.

Ponadto w ramach programu będą finansowane projekty badawcze, których finalne efekty wpisują się w „Priorytetowe Kierunki Badań Naukowych w resorcie obrony narodowej w latach 2013–2022”.

Planowany budżet przeznaczony na realizację programu „Kościuszko” wynosi 10 mln zł a czas jego trwania nie powinien przekraczać 36 miesięcy.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Rocznica wyzwolenia Auschwitz. Ocaleni więźniowie pierwsi na liście gości: "Wszystko robimy dla nich"

Zdjęcie ilustracyjne / Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

"Będzie z nami ponad 200 byłych więźniów ocalałych z Auschwitz. To jest duże i miłe zaskoczenie. Obawiałem się, że będzie ich mniej" – powiedział dyrektor Muzeum Auschwitz Piotr Cywiński w przededniu głównych uroczystości 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu.

Dyrektor zaznaczył, że w uroczystościach w Miejscu Pamięci weźmie udział ponad 200 ocalałych z Polski i różnych zakątków świata. Będzie też 60 delegacji państw i organizacji międzynarodowych. Cywiński przypomniał, że pięć lat temu w uroczystościach uczestniczyło ok. 300 byłych więźniów.

- To są osoby w podeszłym wieku. To wszystko robimy dla nich, z nimi i przez nich. Oni będą głównymi gośćmi w olbrzymim namiocie, który został zbudowany w byłym Birkenau. Nie politycy, nie głowy koronowane, nie szefowie rządów, ale właśnie oni. To oni będą mieli główne przemówienia. My wszyscy, powojenni, będziemy ich słuchali

 – podkreślił Piotr Cywiński podczas niedzielnego spotkania z dziennikarzami.

Piotr Cywiński zwrócił uwagę na czas, w którym odbywa się uroczystość.

- Świat zmienia się – praktycznie w każdym aspekcie, który dotyka człowieka - bardzo szybko. (…) Czujemy potrzebę niezmiennych punktów odniesienia. Takim punktem niewątpliwie jest Auschwitz i jego historia. (...) Ludzie nie szukają tylko i wyłącznie historii, ale też odpowiedzi na dzisiejsze pytania. Tymczasem świat staje się coraz bardziej skupiony na sobie, coraz mniej solidarny, mniej wspólny

 – mówił, wskazując m.in., że gdy dwa lata temu doszło do ludobójstwa w Birmie niewielu się tym przejęło.

Dyrektor placówki podkreślał na spotkaniu z dziennikarzami, że Miejsce Pamięci stara się wzmacniać siłę swego głosu i przesłania wynikającego z historii Auschwitz. Wspomniał, że Muzeum używa nowoczesnych narzędzi komunikacji. W tych dniach konto placówki na Twitterze osiągnęło 1 mln obserwujących.

- Dziś rozpoczynamy nowy projekt. Jest wiele ludzi na świecie, którzy gotowi są nas wspierać. Liczą jedynie na niewielką pomoc merytoryczną. Tworzymy własną siatkę dyplomacji kulturalnej, którą nazwaliśmy "dyplomacją pamięci". Ustanawiamy osoby nas reprezentujące w niektórych krajach po to, by ułatwić nauczycielom, czy działaczom, tworzenie projektów wokół Auschwitz i naszej misji. Kilka miesięcy temu powołaliśmy w tym celu Instytut Auschwitz-Birkenau, który tę siatkę będzie budował

 – powiedział dyrektor.

Dyrektor Muzeum podczas spotkania z dziennikarzami był pytany o obchody rocznicy zorganizowane przez jerozolimski instytut Jad Waszem. Odpowiedział, że odbyły się one nie tylko w Izraelu, ale też w Nowym Jorku, Paryżu i Berlinie.

- Różnica między nimi, a tymi w Jad Waszem była taka, że nie przedstawiały się jako centralne i najważniejsze obchody

– skomentował.

Dodał zarazem, że rocznica 27 stycznia jest obchodzona na różne sposoby.

- Można obchodzić w sposób bardzo polityczny zapraszając szefów państw, tych których uważa się za najważniejszych. My wybraliśmy inną ścieżkę: zaprosiliśmy byłych więźniów. Tak długo, jak będą między nami, tak długo będą mieli tu pierwsze miejsce. To jedyny komentarz, bo każdy inny byłby uprawianiem polityki, a ja takiego mandatu od ofiar tego miejsca nie dostałem

 – podkreślił.

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r., aby więzić w nim Polaków. Od 1942 r. stał się on największym miejscem zagłady europejskich Żydów. W Auschwitz niemieccy naziści zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osoby innej narodowości. 27 stycznia przypada Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts