Potrafią tylko jątrzyć. Niemieckie media znów obsmarowują Polskę

Wtorkową wizytę Franka-Waltera Steinmeiera w Polsce niemieckie media zrelacjonowały na swój sposób.

dw.de/print screen
Wtorkową wizytę Franka-Waltera Steinmeiera w Polsce niemieckie media zrelacjonowały na swój sposób. Zamiast próbować łagodzić relacje między państwami, tamtejsza prasa wykorzystała przyjazd szefa niemieckiej dyplomacji do Warszawy, aby po raz kolejny zaatakować Polskę.

Steinmeier podczas pobytu w Warszawie podkreślił, że Europa potrzebuje Polski i przypomniał o ważnej roli naszego kraju w budowaniu demokracji w Europie. Wyraził również przekonanie, że już teraz można powiedzieć, iż szczyt NATO będzie sukcesem zarówno Sojuszu jak i Polski.

Jednak niemiecka prasa skupiła się wyłącznie na negatywnych wypowiedziach dyplomaty. Choćby na jego uszczypliwościach dotyczących Trybunału Konstytucyjnego. Przywołano też słowa Steinmeira, który skrytykował wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, iż w Niemczech powstają poważne prace, dowodzące, że „niemiecka demokracja została właściwie zlikwidowana”.

Media, które od wielu miesięcy atakuję Polskę, chwaliły swojego szefa dyplomacji za „ostrą i zdecydowaną reakcję”.

„Die Welt”, który również nie stroni od ataków na Polskę, stwierdza, że „od momentu objęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość we wzajemnych stosunkach dominują coraz gorsze tony”. Gazeta przytacza m.in. taką wypowiedź Steinmeiera: „Wzajemne stosunki osiągnęły wyjątkowo wysoki poziom i tym bardziej grozi to ewentualnie boleśniejszym upadkiem w tych groźnych czasach (…) Rządy przychodzą i odchodzą”. „Die Welt” uznał to za swoiste „ostrzeżenie“ wypowiedziane w stosunku do polskiego rządu.

Hamburski „Der Spiegel” podkreślał natomiast w swoim komentarzu jeszcze inne słowa Waltera Steinmeiera. Miał on stwierdzić, że obecnie Europa stoi przed wielkim wyzwaniem wobec uchodźców i dlatego musi wspólnie działać w tym zakresie. Hamburski tygodniki napisał, że jest to „wyraźny sygnał dla polskiego rządu, jak powinien postępować“.

O „mętnej atmosferze“ wspomniano też w telewizji ZDF. Natomiast hamburski „Abendblatt” ostrzegł polski rząd przed „nakręcaniem spirali strachu“. W podobnym tonie wypowiadały się także inne niemieckie media.

Daremnie szukać dziś w niemieckich mediach głosu rozumu o potrzebie dobrosąsiedzkiej współpracy z Warszawą.





 

 



Źródło: niezalezna.pl

​Waldemar Maszewski (Hamburg)
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo