Po wielu latach sporów Sąd Dzielnicowy w Wilnie wydał orzeczenie zobowiązujące miejscowy Urząd Stanu Cywilnego do zmiany zapisu nazwiska syna polsko-litewskiej rodziny zgodnie z zasadami polskiego alfabetu.

W bezprecedensowym i historycznym wyroku litewski sąd zezwolił na wpisanie w metryce urodzenia dziecka, którego jedno z rodziców ma obywatelstwo litewskie, a drugie polskie, litery »w« (…), wskazując, że wnioskodawcy mają pochodzenie polskie i identyfikują się jako osoby polskiego pochodzenia. Z tego powodu oczywiste jest, że sprawa poprawnej pisowni nazwiska ich dziecka jest dla nich bardzo ważna” – czytamy na portalu Europejskiej Fundacji Praw Człowieka (EFHR), która monitorowała przebieg procesu.

Od blisko 10 lat rodzina państwa Wardynów toczyła z litewskimi sądami batalię o poprawną pisownię ich nazwiska w oficjalnych dokumentach. Z powodu różnic w alfabecie polskim i litewskim (gdzie nie ma litery „w”) nazwisko państwa Wardynów zapisywane było jako Vardyn. Ostatecznie w miniony wtorek Sąd Dzielnicowy w Wilnie zobligował miejscowy Urząd Stanu Cywilnego do zapisu w akcie urodzenia syna państwa Wardynów nazwiska według polskiego, a nie litewskiego alfabetu. Na wokandzie jest jeszcze sprawa zmiany nazwiska matki i siostry chłopca, jednak po wyroku sądu w Wilnie wydaje się to tylko kwestią czasu.

Wyrok sądu w Wilnie jest przełomowy, jednak o pełnej wygranej można będzie mówić tylko wtedy, gdy litewski sejm przegłosuje zmianę ustawy o pisowni nazwisk mniejszości narodowych – mówi „Codziennej” Antoni Radczenko, litewski dziennikarz polskiego pochodzenia, działacz społeczności polskiej na Litwie.