Miejcie odwagę zdefiniować!

Nie powiem, ucieszył mnie fakt, że cotygodniowe protesty „w obronie konstytucji” działaczy Komitetu Obrony Demokracji zlały się w jedno z protestami w obronie prawa do zabijania dzieci, szumni

Nie powiem, ucieszył mnie fakt, że cotygodniowe protesty „w obronie konstytucji” działaczy Komitetu Obrony Demokracji zlały się w jedno z protestami w obronie prawa do zabijania dzieci, szumnie nazywanego aborcją. Spór, w którym aktywiści jednej ze stron nazywają siebie obrońcami demokracji, a jednocześnie są obrońcami prawa do mordowania ludzi, powoduje, że sprawa staje się jaśniejsza, niż była.

Oto do niedawna „silniejsi”, których pozbawia się obecnie przeróżnych przywilejów i odcina od źródeł kasy, stają ramię w ramię z ludźmi oburzonymi na Kościół, że śmie bronić życia ludzkiego i piątego przykazania. Teraz, jeśli nie zabraknie im odwagi, powinni tylko zdefiniować swoją postawę: są przeciwko świętości życia i piątemu, Boskiemu przykazaniu, więc nie są chrześcijanami. Oczywiście, to nic takiego, Polska jest neutralna światopoglądowo, tolerancyjna i odpowiednio pojemna. Jednak warto, aby wszyscy ewentualni przyszli zwolennicy KOD-u, Partii Razem czy innych wyznających podobne wartości opozycyjnych tworów wiedzieli, do jakiego towarzystwa dołączają. To zapobiegnie w przyszłości przykrym nieporozumieniom.

 

 



Źródło:

Igor Szczęsnowicz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo