Lewacka nienawiść w Święto Miłosierdzia

  

Obrzydliwe antykościelne transparenty pod Sejmem, feministki wrzeszczące podczas mszy w kościele św. Anny. Zorganizowana akcja aborcjonistów w Święto Miłosierdzia Bożego stanowi kolejny przykład antychrześcijańskiej, skrajnie lewicowej przemocy symbolicznej. W Warszawie nie jest to niestety niczym nowym. Próba wykluczenia chrześcijańskich wartości i tradycji ma tu bowiem miejsce od kilku ładnych lat.

Niedziela, Święto Miłosierdzia Bożego. W kościele św. Anny podniosła atmosfera. Podczas mszy św. ksiądz odczytuje komunikat Konferencji Episkopatu Polski. O tym, że piąte przykazanie wciąż obowiązuje, a w sprawach takich jak ochrona życia nie może być kompromisu. W tym momencie grupa kobiet zaczyna wyraźnie wyrażać dezaprobatę. Wychodzą ze świątyni. Wszystko opisuje portal „Gazety Wyborczej”, której reporter, zapewne „przypadkiem”, znalazł się na miejscu.

Ulica Wiejska. Przed Sejmem grupa ludzi trzyma transparenty z hasłami obraźliwymi wobec Kościoła. Protestują w obronie prawa do zabijania dzieci. Organizatorem protestu jest Partia Razem. Formacja, która po wyborach miała być nadzieją socjalnej, nieideologicznej lewicy. Jednak kilka tygodni temu jeden z liderów Razem Adrian Zandberg, na portalu społecznościowym wypowiedział się za aborcją i nazwał ministra zdrowia talibem.

Więcej na ten temat w weekendowej "Gazecie Polskiej Codziennie. Dodatek dla Warszawy"
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie - Dodatek Dla Warszawy

Wczytuję komentarze...

Lewacka partyzantka przyznała się do przeprowadzenia krwawego zamachu

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere/CC0 Public Domain

  

Skrajnie lewicowa partyzantka ELN przyznała się dzisiaj do przeprowadzenia zamachu na akademię policyjną w stolicy Kolumbii, Bogocie. Atak, w którym zginęło 20 osób, skłonił władze kraju do wstrzymania negocjacji pokojowych z ELN.

"Akcja przeciwko temu obiektowi i policjantom jest zgodna z prawem wojennym"

- głosi komunikat zamieszczony przez dowództwo ELN na stronie internetowej tej partyzantki. Podkreślono, że wśród ofiar śmiertelnych ataku nie było cywilów.

Samobójczy zamach na akademię policyjną w Bogocie, w którym zginęło 20 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych, miał miejsce w czwartek. Był to najkrwawszy atak w Kolumbii od 2003 roku.

Władze od początku oskarżały ELN o jego przeprowadzenie, ale dopiero w poniedziałek na ten temat wypowiedziała się sama organizacja.

W piątek prezydent Kolumbii Ivan Duque ogłosił, że z powodu zamachu rząd wstrzymuje proces pokojowy z ELN. Podkreślił, że dopiero po zamanifestowaniu przez partyzantkę zaangażowania w rozmowy - poprzez uwolnienie 16 zakładników i rezygnację z przemocy - możliwe będzie wznowienie dialogu. Duque poinformował też, że nakazy aresztowania dowódców ELN, zawieszone na czas rokowań, ponownie obowiązują.

ELN przez lata znajdowała się w cieniu FARC, ale od czasu zawarcia przez FARC porozumienia pokojowego z władzami w 2016 roku stała się najbardziej aktywną grupą rebeliancką w Kolumbii. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl