Marek Niedźwiecki, zarejestrowany jako tajny współpracownik komunistycznej bezpieki o pseudonimie „Bera”, podpisał list przeciwko zmianom w Trzecim Programie Polskiego Radia. Marek Niedźwiecki został zarejestrowany przez wywiad PRL – jego dokumenty zostały zniszczone przez bezpiekę 17 stycznia 1990 r., tuż przed rozwiązaniem Służby Bezpieczeństwa. Zachował się jednak protokół zniszczenia teczki Niedźwieckiego.

Pod listem w „obronie Trójki” podpisały się inne osoby, w tym resortowe dzieci jak Jerzy Owsiak, którego ojciec po wojnie pacyfikował PSL i w 1946r. ochraniał wybory, które zostały sfałszowane przez komunistów.

„Wszelkie próby upolityczniania czy upartyjniania działalności Programu Trzeciego są nie do przyjęcia, ponieważ media publiczne nie należą do partii politycznych ani do nas, dziennikarzy, tylko do Polaków, którzy je utrzymują” napisali dziennikarze proteście.

Sygnatariuszy listu łącza m.in. akcje przeprowadzane w III RP jak np. zorganizowana w 2013 r. „Orzeł może” podczas której dziennikarze „Trójki” wspierali polityczną akcję ówczesnego prezydenta Bronisława Komorowskiego. Jeden z nich – Artur Andrus (także podpisał się pod listem) napisał nawet piosenkę pt. Orzeł może.

Wtedy dziennikarzom „Trójki” nie przeszkadzało wspieranie Komorowskiego (i pośrednio rządzącej wówczas Platformy Obywatelskiej) pod płaszczykiem „wesołego patriotyzmu” – posłusznie realizowali linie mediów III RP.