Dziś ulicami Warszawy przejdzie marsz przeciwko rasizmowi. Jego idea to wspieranie uchodźców i walka z rzekomo zakorzenionym w Polsce rasizmem. W marszu udział wezmą m.in. działacze z zagranicy i skrajnie lewicowe organizacje, również te wprost nawiązujące do zbrodniczej ideologii komunistycznej.

Na ulicach stolicy pojawią się m.in. Ellisiv Rognlien, norweska komunistka, wychwalająca krwawy bolszewicki przewrót, czy Alternatywa Socjalistyczna –
popierająca Lenina, Trockiego, sławiąca sowiecki najazd na Polskę w 1920 r. Polscy uczestnicy marszu to między innymi prezydent Słupska Robert Biedroń, Sławomir Sierakowski z Krytyki Politycznej czy Tomasz Piątek.

Warto wspomnieć, że kilka miesięcy temu władze stolicy odmówiły rejestracji marszu antyimigranckiego. Powód? Nawoływał do wiktorii wiedeńskiej Jana III Sobieskiego. Ratusz nie widział zaś problemu w rejestracji marszu łamiącego artykuł 13 Konstytucji RP.

Więcej informacji ze stolicy w dodatku warszawskim do „Gazety Polskiej Codziennie”