KNF torpeduje przewalutowanie kredytów

  

Komisja Nadzoru Finansowego ogłosiła, że prezydencka propozycja przewalutowania kredytów walutowych na złote będzie kosztowała banki nawet 103 mld zł, a sześć dużych banków może mieć problemy z wypłacalnością. Pogroziła także kryzysem finansowym. Frankowicze na to: jeśli nie będziemy spłacali kredytów, to straty banków będą jeszcze większe.


KNF nie zmieniła swojego stanowiska w sprawie poniesienia ogromnych kosztów przez banki wskutek przewalutowania kredytów. Mają one wynieść – według najnowszej analizy – od 66,9 do 103 mld zł, jeśli przyjąć prezydencką propozycję zamiany walut po tzw. sprawiedliwym kursie (czyli takim, który byłby korzystny dla frankowiczów, ale jednocześnie byłby do udźwignięcia przez banki). Podane koszty to dużo więcej, niż wynikałoby z poprzednich analiz KNF, kiedy w poprzedniej kadencji parlamentu mówiło się o przewalutowaniu kredytów. Wówczas komisja podawała, że koszt dla sektora wyniósłby prawie 44,5 mld zł. Przewodniczący KNF Andrzej Jakubiak nie ukrywał wtedy, że nie ma potrzeby pomagania frankowiczom, mimo iż sam przyznał, że tysiące osób mają problem ze spłatą kredytów wskutek umocnienia się franka wobec złotego. Dla komisji było najważniejsze, że banki zdały stress testy, które zakładały dalsze osłabienie złotego wobec szwajcarskiej waluty nawet o 25 proc. Egzaminu nie zaliczył tylko jeden bank, ale miał uzupełnić swoje kapitały.

Teraz KNF ostrzega, że sześć dużych banków może mieć problemy z wypłacalnością, to znaczy, że nie miałyby pieniędzy na prowadzenie działalności. Według komisji w najtrudniejszej sytuacji znajduje się grupa z drugiej pod względem wielkości piątki banków. We wspomnianej drugiej piątce największych banków znajdują się m.in. Getin Noble, Raiffeisen, Millennium oraz Handlowy – podaje portal Money.pl. Zdaniem komisji ich roczny wynik finansowy netto nie jest dostateczny dla pokrycia nawet zwrotów ze spreadu. Prezydencki projekt ustawy przewiduje, że banki będą musiały zwrócić frankowiczom naliczony spread, czyli dodatkową kwotę pobieraną przez banki przy zakupie franków na spłatę raty kredytów.

Komisja ostrzega także, że wskutek przewalutowania kredytów złoty uległby osłabieniu. W skrajnym scenariuszu Polsce grozi wręcz kryzys finansowy. Budżet państwa musiałby wypłacić klientom upadłych banków od 137 do 144 mld zł z tytułu gwarancji lokat bankowych, co jest odpowiednikiem ośmiu lat finansowania programu Rodzina 500+. Ale i tak klienci straciliby 70 mld zł, bo zabrakłoby na wypłaty.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Kto pisał nowy program Prawa i Sprawiedliwości? Europoseł w radiowej rozmowie wymienił nazwisko

/ fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Prawo i Sprawiedliwość opublikowało w sobotę na swojej stronie internetowej program wyborczy pod tytułem "Polski model państwa dobrobytu". Dziś w Radiu Zet europoseł Adam Bielan, poinformował, że autorem dokumentu jest Rada Programowa, na której czele stoi wicepremier Piotr Gliński. - Oczywiście liderzy Zjednoczonej Prawicy autoryzowali ten tekst - dodał Bielan.

PiS opublikował w sobotę na swojej stronie internetowej program wyborczy pod tytułem "Polski model państwa dobrobytu". Dziś w Radiu Zet Adam Bielan, europoseł Solidarnej Polski, został zapytany o to, kto jest autorem dokumentu.

- Rada Programowa od kierownictwem wicepremiera Piotra Glińskiego, ale oczywiście liderzy Zjednoczonej Prawicy, w tym przede wszystkim Jarosław Kaczyński, ten tekst autoryzowali

– stwierdził Bielan.

– Jarosław Kaczyński jest liderem naszego obozu, jest postacią bardzo charyzmatyczną i to oczywiste, że w tym programie jest rozwiniętych wiele jego myśli, ale redagował to zespół pod przewodnictwem wicepremiera Glińskiego – dodał.

[polecam:https://niezalezna.pl/288093-zobacz-program-pis]

Ponad 200-stronnicowy dokument podzielony jest na rozdziały poświęcone m.in. polityce społecznej i ochronie zdrowia, edukacji, ochronie środowiska i polityce zagranicznej.

Na pierwszych stronach programu przypomniano szlagierowe programy i obietnice PiS, w tym podniesienie płacy minimalnej, modernizacja armii, "bez PiT dla młodych", obniżka CiT czy 13 emerytura.

Pierwszy rozdział poświęcony jest wartościom i zasadom partii, drugi rozdział zatytułowano: "Diagnoza. Od postkomunizmy do polskiego modelu nowoczesnego państwa dobrobytu".

[polecam:https://niezalezna.pl/288175-w-programie-pis-rewolucja-z-immunitetami-i-areszt-dla-posla-na-wniosek-prokuratora-generalnego]

Główny i największy rozdział to Państwo, który jest podzielony na podrozdziały takie m.in. jak: polityka społeczna i ochrona zdrowia, rozwój - zrównoważony i autonomiczny z aktywną rolą państwa; przyszłość edukacji i sportu, troska o wieś i rolnictwo, ochrona środowiska, polityka zagraniczna i obronna.

Czwarty rozdział to Wyzwania, czyli wolność, solidarność i godność, tożsamość.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 300polityka.pl, PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl