Sędzia Przyłębska o decyzji Szydło: to integralne prawo pani premier

Trybunał Konstytucyjny wydał opinię dotyczącą ustawy przyjętej przez Sejm

Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
Trybunał Konstytucyjny wydał opinię dotyczącą ustawy przyjętej przez Sejm w grudniu 2015 roku, uznając ją za niekonstytucyjną. Odrębne zdania mieli sędziowie Piotr Pszczółkowski i Julia Przyłębska. Ta ostatnia odniosła się do decyzji Beaty Szydło o niepublikowaniu wyroku. – Premier ma również prawo i obowiązek wręcz kontrolowania dokumentów, co do których podejmuje decyzje. Uważam, że to jest integralne prawo pani premier – powiedziała.
 
Sędzia Rzepliński najpierw przeczytał wyrok, który od rana dostępny był już w internecie, a następnie Trybunał Konstytucyjny dał do zrozumienia, że stawia się ponad władzą wykonawczą i ustawodawczą – tak wyglądało wczorajsze posiedzenie TK.

Odrębne zdanie miała m.in. sędzia Julia Przyłębska. W rozmowie z TVP Info wytłumaczyła skąd ta decyzja.

Zdanie odrębne wynika z tego, że ja absolutnie nie zgadzam się z tym, że trybunał Konstytucyjny mógł w dniu dzisiejszym, właściwie trudno powiedzieć na jakiej podstawie, orzekać. Uważam, że ustawa z grudnia 2015 roku obowiązuje, jest ustawą, której dotyczy domniemanie konstytucyjności. Nawet jeśliby TK chciał orzekać na podstawie konstytucji, to Konstytucja jasno mówi: Trybunał składa się z piętnastu sędziów. W trybunale jest w tej chwili piętnastu sędziów i w takim składzie przynajmniej TK powinien orzekać


– powiedziała sędzia Julia Przyłębska.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Ziobro: Grupa sędziów TK nie działała w ramach prawa. Orzeczenie nie ma żadnej mocy prawnej 

Dodała, że zastanawiała się nad rezygnacją z orzekania w tej sprawie.

Nie ukrywam, że zastanawiałam się nad tym, ponieważ dla mnie dużym dyskomfortem było uczestniczenie w takiej procedurze, stąd to zdanie odrębne. Jednak jestem sędzią i ślubowałam, że będę jako sędzia stała na straży prawa. Uznałam, że jako sędzia powinnam uczestniczyć, żeby właśnie formalnie swoje odrębne zdanie wyrazić. Ma ono stanowić podstawę refleksji dla ogółu

– przyznała.
 
Premier Beata szydło powiedziała, że nie opublikuje tego wyroku. Przyłębska stwierdziła, że to jest prawo premier.

Pani premier działa na podstawie Konstytucji, która wyraźnie mówi, że każdy organ państwa działa na podstawie prawa. Premier ma również prawo i obowiązek wręcz kontrolowania dokumentów, aktów prawnych, co do których podejmuje decyzje. Stąd uważam, że to jest integralne prawo pani premier

– powiedziała. 
 
Odniosła się również do wycieku wyroku, jaki wczoraj zapadł. Internauci śmiali się nawet, że Andrzej Rzepliński nie czyta wyroku, a artykuł, który od północy był dostępny w internecie.

Jestem zdumiona i zbulwersowana. W całej mojej karierze sędziowskiej, a orzekałam w Sądzie Powszechnym dwadzieścia lat, taka sytuacja się nie zdarzyła

– powiedziała sędzia TK Julia Przyłębska.

Zobacz komentarze polityków po ogłoszeniu wyroku TK:

 

Źródło: niezalezna.pl,tvp.info

mg
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo