Holokaust, Peszek, „Wyborcza”

Związany z „Gazetą Wyborczą” portal Gazeta.pl napomina Marię Peszek, że „nazywanie Holokaustem czegoś innego niż faktyczny Holokaust jest nie tylko w złym guście, ale też

Związany z „Gazetą Wyborczą” portal Gazeta.pl napomina Marię Peszek, że „nazywanie Holokaustem czegoś innego niż faktyczny Holokaust jest nie tylko w złym guście, ale też jest cholernie nieodpowiedzialne” chodzi o najnowszą piosenkę aktorki. Tekścik na ten temat ukazał się w „poradnikowej” rubryce „Styl życia”. To nie przypadek – redaktorzy doskonale wiedzą, że właśnie tego typu rubryki cieszą się największą popularnością u masowego odbiorcy. Jest to zabieg socjotechniczny, z którego „GW” czerpie pełnymi garściami od początku swojego istnienia, bo przecież ona i pokrewne jej media chcą wyznaczać, co jest ważne, a co zasługuje na kpinę i tak właśnie chce wychowywać swoich czytelników. Reprymenda udzielona Marii Peszek jest tego najlepszym przykładem. Nie doczytałam się wcześniej, by „GW” piętnowała np. Zygmunta Baumana czy innych stalinowskich oprawców polskiego podziemia niepodległościowego po 1944 r. Są natomiast kpiny z patriotyzmu i symboli narodowych – jak słynna impreza z czekoladowym orłem, w której brał udział Jarosław Kurski, wicenaczelny „GW”.

 

Źródło:

Dorota Kania
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo