Nowe narzędzie rewolucji gender-queer

  

Sąd Najwyższy RP wydał w ubiegły czwartek orzeczenie stanowiące znaczący krok w realizacji postulatów rewolucji gender-queer. Na mocy tego orzeczenia odmienność płci „nie jest warunkiem uznania ich za pozostawanie we wspólnym pożyciu w rozumieniu art. 115 § 11 k.k.”.

Brak zdecydowanego przeciwdziałania ze strony społeczeństwa i jego politycznej emanacji będzie prowadził do jej zwycięstwa – legalizacji związków homo-, a potem queerseksualnych. Dlaczego?

Czym jest skomplikowanie brzmiący art. 115 § 11 k.k.? Otóż zawiera on definicję osoby najbliższej i ma zastosowanie w sytuacjach, kiedy czyny karalne (jak składanie fałszywych zeznań, zatajanie dowodów lub ukrywanie przestępcy) popełniane są w celu chronienia takiej osoby. Pozornie sprawa wydaje się niezbyt istotna, bo co nam szkodzi przyznanie takich praw osobom pozostającym np. w bliskich relacjach homoseksualnych. Sprawa jest jednak poważna ze względu na precedens oraz argumentację i rozumowanie będące podstawą do tego orzeczenia. Te bowiem otwierają drogę do zrównania z małżeństwem wszelkich związków queer, np. kazirodczych czy pedofilskich.

Wprawdzie sąd nie ogłosił jeszcze uzasadnienia orzeczenia, ale argumenty stosowane w dotychczasowych dokumentach nie pozostawiają wątpliwości, że w swoich ocenach Sąd Najwyższy stoi na gruncie rewolucji gender-queer, wyłączając sferę seksualną z oceny według dotychczasowych standardów obyczajowych, opartych zarówno na biologii, jak i chrześcijańskim nauczaniu moralnym.

„»Wspólne pożycie« wymaga istnienia większej ilości więzi, tj. wspólnego bycia z kimś i obcowania płciowego” – czytamy w komunikacie na stronie Sądu Najwyższego – „Relacja [...] musi mieć przy tym charakter stały, tj. więzi muszą przez jakiś czas trwać” – głosi komunikat. Inne rozstrzygnięcia SN świadczą jednak o tym, że żadne inne warunki nie muszą być spełnione:

„Nie ma przekonujących racji jurydycznych, a także argumentów socjologicznych lub psychologicznych, przemawiających za różnicowaniem – na płaszczyźnie prawnej – skutków wynikających ze wspólnego pożycia hetero- i homoseksualnego” – czytamy w Uchwale SN z 12 listopada 2012 r., sprawa o sygn. akt III CZP 65/12. Zdaniem sądu przemawiają za tym „względy konstytucyjne, tj. ustanowiony w art. 32 Konstytucji nakaz równego traktowania i odpowiadający mu zakaz jakiejkolwiek dyskryminacji, m.in. ze względu na płeć lub orientację seksualną”, zaś „wobec braku wyraźnych regulacji dotyczących związków osób tej samej płci, dokonywać wykładni prawa pozytywnego w sposób zapełniający tę lukę”.

We wniosku o rozstrzygnięcie sprawy z 25 lutego br. sędzia Małgorzata Gersdorf napisała:

„Wydaje się także, że sfera intymna (więź fizyczna) wiąże się ściśle z prawem do prywatności i osobiste wybory każdej jednostki w tym zakresie nie mogą być oceniane przez organy państwa, a tym bardziej nie mogą one rzutować na kwalifikowanie istniejących między osobami więzi jako »wspólnego pożycia«”.

Jest to stanowisko równie „liberalne”, co oszukańcze i bezczelne. Art. 18 konstytucji mówi bowiem, iż „małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny […] znajduje się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”. W optyce sędzi Gersdorf konstytucja wchodzi zatem z butami w „sferę intymną” i drastycznie narusza „prawo do prywatności i osobiste wybory każdej jednostki”.

Słowa sędzi Gersdorf dobitnie pokazują intencje SN: obalenie konstytucyjnego zapisu określającego status i definicję małżeństwa. W zamyśle SN ta interpretacja prawa ma w rzeczywistości, poprzez kolejne pokrętne orzeczenia, „skroić salami” i obalić ten zapis, doprowadzając Polskę do uznania homo-niby-małżeństw. A będzie to tylko etap pośredni w drodze do uwolnienia z „heteronormatywnej opresji” – używając języka teorii queer. Jeśli chcemy obronić Polskę przed tą pełzającą rewolucją, musimy podjąć zdecydowane legislacyjne kroki zapobiegawcze i przygotować się na konfrontację z rewolucjonistami gender-queer. Także w wymiarze sprawiedliwości.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts