Delegacja rosyjskich motocyklistów z klubu Nocne Wilki, ulubionego gangu motocyklowego Władimira Putina, już jest w Warszawie. O przyjeździe Rosjan poinformowało biuro prasowe polskiego Rajdu Katyńskiego. „Goście z Moskwy przyjechali do Polski specjalnie na premierę filmu "Rajd Katyński - śladami pamięci" (reż. Agnieszka Piwar)” - określa czcicieli Józefa Stalina rzecznik Rajdu Katyńskiego.

Wszystkich przedstawicieli mediów serdecznie zapraszamy na jutrzejszą premierę (…). Po pokazie będzie możliwość porozmawiania z przedstawicielami Rajdu Katyńskiego jak również z rosyjskimi motocyklistami z klubu Nocne Wilki. Zapraszamy także tych "publicystów" i "dziennikarzy", którzy jeszcze przed premierą filmu zdążyli napisać zakłamane teksty na temat Rajdu Katyńskiego - liczymy, że będą mieli cywilną odwagę pojawić się na premierze i przekonać na własne oczy jak bardzo mylą się w swoich oszczerczych publikacjach - stwierdzono w dzisiejszej notce prasowej.

Podobna retoryka polskich motocyklistów dziwi. Albowiem Rosjanie nie ukrywają, że cenią m.in. Józefa Stalina. „Czcimy pamięć o wielkiej osobowości” - argumentują przy tym.

Prowokacja! Nocne Wilki przyjadą do Warszawy. Motocyklowy gang dostał już zaproszenie

Ponadto motocykliści z klubu Nocne Wilki pomogli Kremlowi przejmować zbrojnie władzę na Krymie. A lider gangu - Aleksander Załdostanow - kilkakrotnie obraził Polaków, nazywając ich potomkami tych, którzy w II wojnie światowej służyli Niemcom.