Bronisław Komorowski chce iść z KOD-em. I mówi o zawłaszczeniu pamięci o Żołnierzach Wyklętych

Życząc dobrze KOD-owi, odkładam moment, kiedy się tam pojawię. A pojawię się na pewno - mówił dziś w programie „Fakty po Faktach” Bronisław Komorowski.

Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Życząc dobrze KOD-owi, odkładam moment, kiedy się tam pojawię. A pojawię się na pewno - mówił dziś w programie „Fakty po Faktach” Bronisław Komorowski.

Były prezydent odniósł się do wypowiedzi Andrzeja Zybertowicza dotyczącej manifestacji organizowanych ostatnio przez Komitet Obrony Demokracji.

- Zatruwanie umysłów w ramach wojny hybrydowej jest dopuszczalne. I zastanawiałem się, obserwując marsz KOD w ostatnią sobotę, niezależnie od najlepszych intencji większości pewnie uczestników, czy to nie jest kolejne posunięcie w wojnie hybrydowej toczonej przez Moskwę – mówił dziś rano na antenie TVN24 doradca prezydenta Andrzeja Dudy (więcej w tekście: Marsz KOD to posunięcie Moskwy w ramach wojny hybrydowej? Mocne słowa prof. Zybertowicza)

Pan Zybertowicz obrzydliwie próbuje insynuować jakieś powiązania KOD-u czy opozycji z jakimiś ciemnymi zewnętrznymi siłami. A jeżeli by chciał to robić - porównując do wojny hybrydowej, czyli do wojny rosyjsko-ukraińskiej - no to powiedziałbym, że analogia jest inna. KOD to jest Majdan w Kijowie walczący o demokrację na Ukrainie. Walczący o prawo do zbliżania się do świata zachodniego i do Unii Europejskiej. A ciemne siły, to ówczesna władza, która niewątpliwie spiskowała z Rosją, bo była przez Rosję po prostu wykorzystywana

- skomentował Komorowski.

Jest takie zjawisko w polityce tak zwanego użytecznego idioty, który nawet o tym nie wiedząc, gra w obcym teatrzyku

- dodał były prezydent.

Czytaj tekst: UJAWNIAMY! Profanował krzyż, prowadził Rosjan, teraz wspiera KOD – WIDEO

Komorowski dodał, że „serce ciągnie” go na manifestacje.

Życząc dobrze KOD-owi, odkładam moment, kiedy się tam pojawię. A pojawię się na pewno

- zapewnił.

Nie mogło zabraknąć pytania o Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Zdaniem byłego prezydenta, próby zawłaszczenia tego święta są skazane na niepowodzenie.

Historia się broni przed zawłaszczaniem. Myślę, że także pamięć o żołnierzach dramatycznej walki w okresie powojennym też się obroni przed próbą zawłaszczenia

- powiedział Komorowski.

 

 


Źródło: niezalezna.pl,tvn24.pl

pb
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo