Próbują zastraszyć ludzi Macierewicza

  

W związku z działalnością zespołu Macierewicza, klub PiS przyjął przez aklamację uchwałę mówiącą o zastraszaniu pracowników Biura Zespołu Parlamentarnego ds. Katastrofy Smoleńskiej. Jak informują posłowie PiS, chodzi o szefa tego biura - Bartłomieja Misiewicza oraz szefa zespołu doradców Piotra Bączka.

Biuro prasowe klubu PiS zapowiada, że uchwała zostanie przesłana do marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny, a także przekazana do wiadomości szefa MSWiA Jerzego Millera.

- Czuję się zastraszony - mówi Bartłomiej Misiewicz.

Szef Biura Zespołu Parlamentarnego ds. Katastrofy Smoleńskiej 11 lutego otrzymał SMS o treści: „Proszę się nawrócić. Modlę się w Twojej intencji”. Pięć dni później zaś przebito mu oponę w  samochodzie zaparkowanym pod jego domem w Łomiankach. Natomiast Piotrowi Bączkowi tego samego dnia powieszono na furtce domu martwą wiewiórkę (portal niezależna.pl pisał już o tej sprawie TUTAJ)

- Od dnia przebicia opony codziennie o różnych porach dnia i nocy podjeżdża ciemne BMW, zawsze z czterema osobami w środku. Samochód ma charakterystyczny, głośny silnik. Często przyjeżdża około 1 lub 2 w nocy. Samochód okrąża posesję, czasem się zatrzymuje. Wtedy wysiada z niego kilku mężczyzn, którzy spacerują i przyglądają się mojemu domowi. 11 marca jednego z mężczyzn zauważyłem na terenie swojej posesji. Gdy usłyszał szczekanie psa i otwierające się drzwi, uciekł. Nie zauważyłem śladów włamania– tłumaczy Bartłomiej Misiewicz.

12 marca Misiewicz zawiadomił Komendę Policji w Łomiankach o podejrzeniu popełniania przestępstwa. Na początku miesiąca o sprawie informował dzielnicowego.

- We wtorek byłem przesłuchiwany w tej sprawie na Komendzie w Łomiankach, gdzie dowiedziałem się m.in., że policja w Łomiankach dysponuje tylko jednym patrolem, więc mają problem, żeby przynajmniej raz dziennie przejechać ulicą, na której mieszkam – mówi Misiewicz.

Rzecznik komendanta powiatowego Policji Warszawa Zachód Grzegorz Sokołowski potwierdził, że zgłoszenie Bartłomieja Misiewicza zostało przyjęte.

- Z treści zawiadomienia nie wynika bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia tego pana – tłumaczy Sokołowski.

Rzecznik komendanta powiatowego Policji Warszawa Zachód zapewnił jednak, że rejon wskazany w zgłoszeniu będzie patrolowany, bo obecnie i tak znajduje się na terenie patrolowanym przez  policję.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Lewy bimber zebrał śmiertelne żniwo w Indiach. Zmarło ponad 40 robotników

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/Arcaion

  

Ponad 40 robotników z plantacji herbaty w indyjskim stanie Asam u podnóża Himalajów, którzy wzięli tygodniową zapłatę i napili się nielegalnie pędzonego bimbru, zmarło, a 20 w stanie krytycznym przebywa w szpitalu - podały dziś władze stanowe.

Do śmiertelnego zatrucia doszło w niecałe dwa tygodnie po zgonie ponad 100 ludzi zmarłych w północnych Indiach po zatruciu skażonym alkoholem.

Wśród 41 zmarłych w Asamie znalazło się siedem kobiet.

Do szpitala trafiło 45 osób, z których 20 znajduje się w stanie krytycznym.

Nielegalnie pędzony alkohol piło w czwartek niemal 100 robotników.

W Indiach dość powszechnie dochodzi do śmiertelnych zatruć po wypiciu nielegalnie pędzonych trunków

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl