Pierwszy katarski gaz dowieziony statkiem do terminalu w Świnoujściu pojawił się w sieci u klientów 7–8 stycznia. Na razie był to tylko test – poinformował prezes Polskiego LNG Jan Chadam. Gazoport ma być oddany do użytku do końca maja, a jego komercyjna eksploatacja rozpocznie się 16 lipca.

11 grudnia odebraliśmy pierwszy statek z gazem LNG, który posłużył do schłodzenia instalacji – przypomniał prezes Chadam na posiedzeniu sejmowej komisji skarbu. – Z tego pierwszego statku rozpoczęliśmy wysyłkę paliwa do sieci. Odbyła się ona 7–8 stycznia. Wtedy u polskich klientów po raz pierwszy pojawił się gaz spoza rynku wschodniego. 8 lutego odebraliśmy drugi statek. Rozładunek z niego trwał już bardzo krótko, niewiele ponad 24 godziny, podczas gdy z pierwszego pięć dni.

Spółka wysłała do sieci ok. 80 mln m sześc. gazu, to mniej więcej dwie trzecie załadunku statku. Pozostały gaz jest utrzymywany w zbiornikach, część została zużyta na różnego rodzaju testy. Wkrótce terminal będzie musiał przejść najbardziej wymagający test – jak to określił prezes – 72-godzinny. Ma się on odbyć 7 lub 8 marca. – Wtedy będziemy mogli powiedzieć, że całość projektu związanego z przetestowaniem i uruchomieniem terminalu będzie zakończona – powiedział prezes.

– Pełna dokumentacja techniczna powinna być gotowa do świąt wielkanocnych, może tydzień po świętach – zapewnił prezes Chadam. Pozwolenie na użytkowanie terminalu spółka powinna uzyskać w pierwszej połowie maja. Dwa tygodnie trzeba będzie jeszcze poczekać na uprawomocnienie się decyzji. Do końca maja świnoujski terminal będzie oddany do eksploatacji. Natomiast pierwsza komercyjna dostawa gazu jest przewidziana na 16 lipca.

– Proszę nie mieć żadnych obaw co do jakości tego projektu – powiedział Chadam. Wyjaśnił, że ślad widoczny na jednym ze zbiorników terminalu jest wynikiem przerwy w wylewaniu betonu i wbrew wyrażanym obawom nie powoduje jego nieszczelności. Prezes potwierdził, że wszelkie usterki zostaną usunięte najpóźniej do końca kwietnia.

Terminal LNG w Świnoujściu umożliwi odbiór gazu ziemnego drogą morską praktycznie z dowolnego kierunku na świecie. Początkowa zdolność regazyfikacyjna wyniesie 5 mld m sześc. i będzie odpowiadała ok. jednej trzeciej polskiego zapotrzebowania na gaz ziemny. Świnoujski terminal będzie jedyną tej wielkości instalacją w Europie Środkowo-Wschodniej. Analizowana jest możliwość rozbudowy mocy terminalu o połowę, do 7,5 mld m sześc. rocznie, co stanowi połowę rocznego zapotrzebowania na gaz w Polsce.

Na posiedzeniu sejmowej komisji padło pytanie, czy w związku z wypłyceniem podejścia do gazoportu przez ułożenie na dnie Bałtyku rosyjskiego gazociągu Nord Stream do Świnoujścia mogą wpływać największe statki z gazem. Prezes Chadam wyjaśnił, że w tej chwili mogą podchodzić nawet największe jednostki pływające. Problem pojawi się, gdy port będzie rozbudowywany o inne funkcjonalności. – Gdyby coś takiego miało miejsce, wtedy oczywiście zagłębiające się jednostki mogą mieć problem w dopłynięciu do gazoportu – powiedział prezes.