Ta płyta może okazać się hitem tegorocznej wiosny. „Kino Mocne” Makaruka to dzieło jedyne w swoim rodzaju. Na krążku znajdziemy współczesne interpretacje największych hitów okresu międzywojnia. Kawałków, które za sprawą genialnych artystów jak Hanka Ordonówna, Eugeniusz Bodo czy Aleksander Żabczyński zyskały nieśmiertelność.

Pośród jedenastu utworów i jednego dodatkowego remiksu znajdziemy „Nie kochać w taką noc to grzech”, „W małym kinie”, „Ach śpij kochanie” czy „Nie ma szczęścia bez miłości”. Pojawiały się one w największych kasowych hitach kinowych czasów II Rzeczypospolitej jak „Ada! To nie wypada”, „Pani minister tańczy”, czy „Paweł i Gaweł”.

Nowa odsłona tych piosenek zaproponowana przez Makaruka nie jest drobnym liftingiem. To w zasadzie zupełnie nowe kompozycje zawierające jedynie fragmenty melodii, rozpoznawalne motywy. Niewiele jest w nich z twórczości Henryka Warsa czy Władysława Szpilmana. Dostajemy do ręki krążek mocno alternatywny, w którym dominują brzmienia jazzowe przemieszane z elektroniką, w których nie brakuje echa i pogłosów.

Takie potraktowanie ikon przedwojennej muzyki może budzić wśród słuchaczy mieszane uczucia. Tradycjonaliści uznają z pewnością, że Makaruk „zamordował” piękne, melodyjne piosenki. Miłośnicy współczesnych brzmień będą jednak zachwyceni, bo płyta muzycznie prezentuje naprawdę wysoki poziom. Duża w tym zasługa artystów, którzy współtworzyli krążek jak Michał Urbaniak, Wojciech Mazolewski, Michael Patches Stewart, Tomasz Lipiński, Robert Brylewski, Asja Czajkowska czy Magda Dąbrowska. Nieporozumieniem jest jedynie udział w projekcie Czesława Mozila, który w utworze „W małym kinie” brzmi co najmniej nieszczęśliwie.

Płyta wejdzie do sprzedaży 18 marca.