Premier Szydło na Węgrzech

  

Rozpoczęła się wizyta premier Beaty Szydło na Węgrzech. Szefowa polskiej rządu spotkała się z premierem Victorem Orbanem. O godzinie 13.30 zapowiedziana jest konferencja prasowa polityków.

Jak już informowaliśmy, głównym tematem rozmów podczas spotkania szefów polskiego i węgierskiego rządu jest m.in. polityka bezpieczeństwa.

Spotkanie w Budapeszcie będzie także okazją do wymiany opinii na temat: migracji, tzw. pakietu brytyjskiego dotyczącego reform UE,  energetyki oraz infrastruktury transportowej i komunikacyjnej. Ponadto premierzy Polski i Węgier poruszą zagadnienia dotyczące organizacji szczytu NATO w Warszawie i Partnerstwa Wschodniego oraz porozmawiają o relacjach dwustronnych.

Premier Beata Szydło jest już w Budapeszcie, spotkała się z Victorem Orbanem, razem zwiedzili węgierski parlament.



Najważniejsze punkty wizyty premier Szydło po spotkaniu z premierem Orbanem:
13.30 – konferencja prasowa
14.10 – spotkanie prezes Rady Ministrów Beaty Szydło z przewodniczącym Parlamentu Węgier László Kövérem
15.10 – złożenie kwiatów przez premier Beatę Szydło pod Pomnikiem Rewolucji ’56, na grobie byłego premiera Węgier Imre Nagy’ego oraz pod Drzewcem upamiętniającym polskie ofiary i bohaterów Rewolucji ’56.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter,niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Ministerstwo odpowiedziało Bodnarowi

/ Zrzut ekranu z youtube.com

  

- Czynności podjęte przez sędziego Pawła Juszczyszyna, sprowadzające się do zakwestionowania aktu urzędowego Prezydenta RP o powołaniu do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego, w jaskrawy sposób wykraczają poza granice wyznaczone przez Konstytucję - wskazuje Ministerstwo Sprawiedliwości w odpowiedzi na pismo Adama Bodnara.

Odpowiedź resortu sprawiedliwości na pismo Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara opublikowano w poniedziałek na stronie internetowej RPO. Bodnar w piśmie z grudnia ubiegło roku do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry wyraził zaniepokojenie w związku z cofnięciem sędziemu Pawłowi Juszczyszynowi delegacji do olsztyńskiego sądu okręgowego.

Juszczyn z delegacji do SO w Olsztynie został odwołany przez ministra Ziobrę w listopadzie ubiegłego roku po tym, gdy sędzia uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną KRS był uprawniony do orzekania i zażądał od Kancelarii Sejmu list poparcia dla kandydatów do Rady.

Według RPO szczególne zastrzeżenia budzi możliwość wykorzystania uprawnienia do odwoływania sędziów jako formy kary lub nacisku na delegowanego sędziego. Sposób skorzystania przez ministra z uprawnienia do odwołania sędziego Juszczyszyna - w ocenie RPO - miał charakter właściwy postępowaniu dyscyplinarnemu.

W odpowiedzi autorstwa podsekretarz stanu Anny Dałkowskiej podkreślono, że minister sprawiedliwości, podejmując decyzję, korzystał z przepisu, zgodnie z którym "sędzia delegowany do pełnienia czynności sędziowskich w sądzie wyższego rzędu może w każdym czasie ustąpić z delegowania lub jego delegowanie może zostać odwołane bez zachowania okresu uprzedzenia".

Przywołano w nim także artykuł 7 Konstytucji, według którego organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.

"O ile decyzja Ministra Sprawiedliwości o odwołaniu z delegowania pana sędziego Pawła Juszczyszyna znajduje swoje umocowanie w treści powołanego wyżej unormowania konstytucyjnego, o tyle czynności podjęte przez pana sędziego jako piastuna władzy sądowniczej, sprowadzające się do zakwestionowania aktu urzędowego Prezydenta RP o powołaniu do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego, w jaskrawy sposób wykraczają poza granice wyznaczone przez art. 7 Konstytucji"

 - podkreśliło MS.

W nawiązaniu do oceny RPO na temat sposobu skorzystania przez Ziobrę z uprawnienia do odwołania sędziego w piśmie wskazano, że minister sprawiedliwości w żadnej mierze nie dostrzega analogii między tym aktem a postępowaniem dyscyplinarnym.

MS podkreślił m.in., że "odwołanie sędziego z delegowania jest konsekwencją tymczasowego charakteru powyższej instytucji, która nawet w przypadku delegowania na czas nieokreślony nie stanowi w aspekcie statusu sędziego na płaszczyźnie normatywnej ani substytutu, ani etapu wstępnego jego awansu zawodowego, i której zakończenie z tej racji nie pociąga dla tegoż statusu żadnych negatywnych konsekwencji".

Resort odniósł się także do poglądu RPO, według którego "w przypadku nagłego odwołania z delegacji sędziego, który ma już stworzony referat, istnieje możliwość wystąpienia wpływu władzy wykonawczej na skład sądu rozstrzygającego określone sprawy, albowiem odwołanie takie (bez zachowania okresu uprzedzenia), uniemożliwia zakończenie spraw prowadzonych przez sędziego".

MS przywołało w tym miejscu treść artykułu, który stanowi, że "(...) zakończenie delegowania nie stanowi przeszkody do podejmowania czynności w sprawach przydzielonych w dotychczasowym miejscu służbowym albo miejscu pełnienia służby, aż do ich zakończenia".

"Zatem odwołanie sędziego z delegowania pozostaje bez wpływu na zakres władzy jurysdykcyjnej w sprawach, które zostały mu przydzielone"

- podało.

Ministerstwo zwróciło ponadto uwagę, że określenie aktu odwołania "nagłym" nie ma umocowania w przepisach, które "nie przewidując żadnej procedury czy czynności poprzedzających odwołanie nie dają podstaw do wprowadzania rozróżnień na odwołania z delegowania +nagłe+ i odwołania pozbawione cechy nagłości".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts