Jestem świadomy, że spotykam się tutaj z elitą polonijną - mówił Jan Dziedziczak, wiceminister spraw zagranicznych podczas spotkania z Polonią w Chicago.

Jan Dziedziczak gościł w USA w piątek i sobotę. Odwiedził m.in. Muzeum Polskim w Ameryce, spotkał się także z przedstawicielami Klubu „Gazety Polskiej”. Złożył kwiaty pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki w 270 rocznicę jego urodzin. W konsulacie polskim w Chicago Jan Dziedziczak rozmawiał z liderami organizacji polonijnych.

- Cieszę się, że jest tu was tak wielu. Dla mnie to wielka przyjemność, że mogę się tu z państwem spotkać

- mówił wiceminister.



Podczas spotkania z Polonią padła też informacja o tym, że polski rząd przygotowuje ustawę repatriacyjną, która pozwoli na powrót do kraju potomkom zesłańców na Sybir i do Kazachstanu.

Wiceminister złożył również kwiaty pod pomnikiem katyńskim i tablicą poświęconą ofiarom katastrofy smoleńskiej.

- Katyń to symbol tego, co chciano zrobić z Polską w XX wieku. Okupant chciał zniszczyć nasz naród

- stwierdził Jan Dziedziczak.



Mówiąc o tych, którzy zginęli w kwietniu 2010 roku w Smoleńsku, wiceminister dodał:

- Chciałbym podziękować tym wszystkim, którzy pamięć o tragedii smoleńskiej przechowywali. To było bardzo ważne.








Przedstawiciele władz RP z wizytą w Chicago OBEJRZYJ WIDEO