Czołowy bank obniża koszty kredytów hipotecznych

  

– Po chwilowym wyhamowaniu w pierwszych tygodniach, związanym z podwyższeniem wymaganego wkładu własnego z 5 do 10 proc., w kolejnych tygodniach odnotowaliśmy już znaczne zainteresowanie ofertą kredytów hipotecznych – mówi agencji informacyjnej Newseria Agnieszka Krawczyk, dyrektor departamentu produktów bankowości hipotecznej w PKO Banku Polskim.

– W zeszłym roku rynek odnotował 6-proc. wzrost udziału rynku w stosunku do 2014 roku. PKO Bank Polski utrzymał pozycję lidera sprzedaży kredytów hipotecznych na poziomie 25 proc. przy sprzedaży blisko 10 mld zł. To oznacza, że co czwarty kredyt był udzielany przez PKO Bank Polski – dodaje Krawczyk.

Stopy procentowe w Polsce są najniższe w historii i jak podkreśla ekspertka, miały ogromny wpływ na ożywienie rynku nieruchomości. Główna stopa referencyjna NBP od marca ubiegłego roku wynosi 1,50 proc. Z nią powiązana jest stopa WIBOR, stanowiąca składnik oprocentowania kredytów hipotecznych.

Największym stymulatorem do kupna nieruchomości były niskie stopy procentowe. Za tym idzie niskie oprocentowanie kredytów hipotecznychpotwierdza Agnieszka Krawczyk. – Niskie oprocentowanie depozytów sprzyjało inwestowaniu w zakup nieruchomości. Nowelizacja ustawy o Mieszkaniu dla Młodych od września 2015 roku, która dopuściła wsparcie finansowania zakupu nieruchomości na rynku wtórnym, również miała ogromne wpływ na ożywienie rynku kredytów hipotecznych.

PKO Bank Polski chce umocnić pozycję lidera na rynku. W tym celu uruchomił nową kampanię kredytów hipotecznych. Jej promocyjna odsłona rusza 8 lutego i potrwa do 31 marca 2016 r. Klientom, którzy skorzystają z co najmniej trzech produktów banku, zostaną zaoferowane promocyjne warunki cenowe – dodatkowe obniżenie marży kredytu hipotecznego o 0,1 pp., nawet do poziomu 1,3 pp.
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Newseria

Wczytuję komentarze...

Ważny apel GOPR

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Zastępca naczelnika bieszczadzkiej grupy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Jakub Dąbrowski zaznaczył, że poruszając się w górach, należy korzystać "tylko i wyłącznie z oznakowanych tras turystycznych i narciarskich".

"Przede wszystkim powinniśmy zaplanować wycieczkę w góry w ten sposób, aby był adekwatna do naszej kondycji, umiejętności i posiadanego sprzętu. Następnie sprawdzamy warunki jakie panują na szlakach, tutaj warto zadzwonić do nas, dopiero wtedy podejmujemy decyzję, czy idziemy. Ruszając w góry cały czas trzeba też orientować się w terenie. Turysta powinien znać przebieg szlaku"

– mówił Dąbrowski.

Zauważył, że w górach należy także śledzić czas marszu od momentu wyjścia. "Pozwoli to – jeżeli zajdzie taka potrzeba – podjąć decyzję o tym, czy zawrócić, skrócić trasę, czy też kontynuować wędrówkę"– dodał zastępca naczelnika bieszczadzkiej grupy GOPR.

Podkreślił, że "w przypadku pogorszenia się pogody trzeba udać się do najbliższego miejsca, w którym możemy się schronić". "Drogi odwrotu wybieramy jedynie znakowanymi szlakami turystycznymi. Inaczej mogą stać się dla nas pułapką" – powiedział Dąbrowski.

Przypomniał również, że zimą, w okresie zalegania śniegu w górach, trzeba wystrzegać się "stromych stoków i nie wchodzić do niebezpiecznych formacji terenowych, którymi mogą zejść lawiny śnieżne".

Zaznaczył, że planując wycieczki, należy przygotować się sprzętowo i kondycyjnie.

"Idąc w góry, musimy m.in. mieć dobrze wyposażony plecak, czyli zabrać ze sobą kaloryczne jedzenie, ciepłe napoje, małą apteczkę, kompas, mapę, GPS, latarki, zapasowe rękawiczki, czapkę, skarpety. Trzeba też mieć ze sobą naładowany telefon komórkowy z zapisanym nr. do GOPR - 601100300 lub 985 oraz aplikację +Ratunek+"

– wyjaśnił.

Dziś rano w Bieszczadach powyżej górnej granicy lasu, m.in. na Połoninie Wetlińskiej, termometry pokazywały dziewięć stopni mrozu. Wiatr wieje tam z prędkością prawie 90 km/godz. W górnych partiach leży średnio 46 cm zmrożonego śniegu.

Z kolei w bieszczadzkich dolinach rano było minus dwa-trzy stopnie Celsjusza. Jest bezwietrznie, a pokrywa śnieżna wynosi 12 cm.

Trwające od kilkunastu dni ferie zimowe spowodowały, że w Bieszczadach i Beskidzie Niskim jest spory ruch turystyczny. W tym roku dwutygodniowe ferie zimowe odbywają się w czterech terminach.

Od 11 do 26 stycznia wypoczywają uczniowie z województw: lubelskiego, łódzkiego, podkarpackiego, pomorskiego i śląskiego. Od 18 stycznia do 2 lutego – z podlaskiego i warmińsko-mazurskiego. Od 25 stycznia do 9 lutego – z kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego i wielkopolskiego, a od 8 do 23 lutego – z dolnośląskiego, mazowieckiego, opolskiego i zachodniopomorskiego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts