James Bond szukający promu kosmicznego, Will Smith uciekający przed zombie i przystojny Denzel Washington w roli detektywa. Oto nasze podpowiedzi na trzy filmy sensacyjne, z trzema świetnymi aktorami weekendu.







„Moonraker”
SENSACYJNY, piątek, godz. 21.35, TVP 1

„Moonraker” to amerykański prom kosmiczny, który zostaje uprowadzony. Rozwikłaniem tej trudnej zagadki ma zająć się wysłannik brytyjskiego rządu, James Bond (Roger Moore). Agent 007 prowadząc śledztwo, natrafi na trop prowadzący do milionera Draksa. Jak się okaże, bogacz ma plan, by wyhodować w kosmosie nową rasę ludzi. Bond udaje się do Kalifornii, gdzie próbuje zdobyć pozyskać kluczowe dla sprawy informacje. Podróż okaże się niezwykle niebezpieczna. Jednak agentowi udaje się zdobyć plany tajemniczej kapsuły kosmicznej.

fot. mat. pras.
 
„Jestem legendą”
SCIENCE-FICTION, piątek, godz. 22, TVN

Ludzie zarazili się wirusem, który zamienia ich w potwory. Grasujące zombie mordują zdrowych ludzi. Wydaje się, że spustoszenie przeżył tylko jeden człowiek, lekarz Robert Nevill. Doktor i zarazem wojskowy spec do spraw zagrożeń biologicznych, postanawia wynaleźć szczepionkę, która ma przywrócić porządek na świecie. Zadanie ma utrudnione, bo musi się ukrywać przed potworami. Jedynym towarzyszem w niedoli jest wierny pies. Film jest adaptacją słynnej powieści Richarda Mathesona. W roli głównej Will Smith.

fot. mat. pras.
 
„Plan doskonały”
SENSACYJNY, sobota, godz. 22.45, TVP 1

To ma być napad doskonały. Czterej uzbrojeni po zęby mężczyźni wchodzą do banku przy Wall Street. Nie uciekają jednak z fortuną. Zostają w banku i nakazują pracownikom placówki przebrać się w… stroje malarskie. W tym czasie po bank przyjeżdżają kolejne jednostki policji. Negocjacje z bandytami nie przynoszą jednak planowanych skutków. Wtedy do akcji wkracza Madeleine White, zwana kobietą od spraw niemożliwych. Czy znaczy to, że w banku przechowywane jest coś znacznie cenniejszego niż pieniądze? W tej opowieści pojawi się też sprytny detektyw, grany przez Denzela Washingtona.

fot. mat. pras.