Feministki w Szwecji rozpoczęły nową kampanię. Jest ona adresowana do mężczyzn, którzy starają się chronić kobiety, gdy są one napastowane przez imigrantów z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki.

Aktywistki wpadły na pomysł, by zorganizować taką akcję po śmierci pracownicy ośrodka dla uchodźców, zamordowanej przez imigranta. Pod koniec stycznia w mieście Mölndal w zachodniej Szwecji, gdzie działa ośrodek dla młodych imigrantów pracownica tej placówki została pchnięta nożem. Lekarzom nie udało się uratować jej życia.

Feministki zaczęły obawiać się tego, że miejscowi mężczyźni będą mścić się na przybyszach z krajów muzułmańskich. Kobiety stworzyły specjalny hasztag #inteerkvinna („nie twoja kobieta”). Piszą w sieci o swojej nienawiści do rasizmu, faszyzmu, białych mężczyzn i innych rzeczy, które mogłyby zostać skojarzone z zajściami po śmierci pracownicy ośrodka dla uchodźców. Feministki twierdzą jednocześnie, że boją się szwedzkich nacjonalistów, którzy mogą je molestować seksualnie.

Moje ciało i moje prawa nie powinny być wykorzystywane do nienawiści rasowej i przemocy

– napisała jedna z kobiet.

Wielu internautów nie mogło uwierzyć w tak idiotyczną akcję. W sieci pojawiły się komentarze:
Uchodźcy („refugees”) zostali określeni mianem „rapefugees” (rape – gwałt).

W piątek w Szwecji ma dojść do manifestacji antyimigranckich. Feministki obawiają się aktów przemocy wobec tzw. uchodźców.