Nowi członkowie Rady Polityki Pieniężnej wybrani przez Sejm

  

Posłowie zdecydowali o obsadzeniu dwóch wakatów w Radzie Polityki Pieniężnej – na członków tego gremium zostali wybrani Grażyna Ancyparowicz oraz Eryk Łon.

Prof. Grażyna Ancyparowicz otrzymała 230 głosów, natomiast prof. Eryk Łon – 268. Zastąpią oni Elżbietę Chojnę-Duch i oraz Andrzeja Bratkowskiego, których kadencje wygasły 20 stycznia.

Grażyna Ancyparowicz jest ekonomistką, nauczycielem akademickim, doktorem habilitowanym nauk ekonomicznych. Pracowała w administracji rządowej, w tym w Centralnym Urzędzie Planowania, następnie w Głównym Urzędzie Statystycznym, gdzie pełniła m.in. funkcje dyrektora departamentów gospodarki światowej oraz finansów, a także doradcy prezesa GUS. Jako nauczyciel akademicki pracowała w Europejskiej Uczelni Informatyczno-Ekonomicznej w Warszawie, Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie (była kierownikiem Zakładu Ekonomii i Organizacji), Wyższej Szkole Menedżerskiej w Warszawie. W 2012 objęła stanowisko profesora nadzwyczajnego w Górnośląskiej Wyższej Szkole Handlowej im. Wojciecha Korfantego w Katowicach. W 2014 została członkinią rady programowej Prawa i Sprawiedliwości, a w 2015 członkinią Narodowej Rady Rozwoju powołanej przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Eryk Łon to również ekonomista, nauczyciel akademicki, doktor habilitowany nauk ekonomicznych. Zawodowo związany z Uniwersytetem Ekonomicznym w Poznaniu. W 2015 objął stanowisko profesora nadzwyczajnego. W latach 1998-2000 pracował także w Wielkopolskim Banku Kredytowym. W 2015 został członkiem Narodowej Rady Rozwoju powołanej przez prezydenta Andrzeja Dudę. Specjalizuje się w zagadnieniach z zakresu bankowości, rynku kapitałowego, makroekonomii oraz polityki budżetowej i pieniężnej.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: sejm.gov.pl,niezalezna.pl,TV Republika,wikipedia.org


Wczytuję komentarze...


Kwarantanna, a Mazury oblegane przez turystów

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/agnieszkakacprzyk/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Wiele osób z większych miast postanowiło spędzić kwarantannę i przestoje w pracy na Mazurach. Turyści kwaterują na dziko w ośrodkach wczasowych i kwaterach prywatnych. Mamy problem, i to duży - powiedział burmistrz Mikołajek.

Burmistrzowie Mikołajek Piotr Jakubowski i Giżycka Wojciech Iwaszkiewicz powiedzieli, że odkąd trwa kwarantanna narodowa, ich miejscowości są oblegane przez turystów. Mimo że oficjalnie wiele hoteli jest zamkniętych, turyści nielegalnie w nich pomieszkują.

"Jest u nas ośrodek, który ma sześć budynków. Oficjalnie jest zamknięty, a pod każdym z nich stoją auta na warszawskich tablicach rejestracyjnych"

- powiedział burmistrz Mikołajek i dodał, że turyści kwaterują też w prywatnych domach. Urzędnicy z Mikołajek odebrali telefon od mieszkańców Warszawy odbywających na Mazurach kwarantannę, z prośbą o zrobienie zakupów, ponieważ kończył im się prowiant.

"Wiele osób dzwoni do nas zaniepokojonych i mówi, że u sąsiada są goście na kwaterze" - przyznał Jakubowski. Burmistrz Mikołajek przyznał, że on sam i jego urzędnicy interweniują u osób wynajmujących teraz turystom kwatery. "Prosimy, by goście wrócili do siebie. Zwykle te prośby skutkują" - przyznał Jakubowski. Dodał, że często takie informacje urzędnicy przekazują też policji.

"Problemem jest to, że nie mamy wykazu osób na kwarantannie, nie wiemy, kto może się poruszać po mieście, a kto nie"

- powiedział Jakubowski.

Samorząd Giżycka zamieścił w mediach społecznościowych spot, w którym prosi gości, by teraz zostali w domach po to, by latem mieli gdzie odpoczywać. "W ostatnim czasie turyści czekając na klucze na kwaterę myli zęby na parkingu, nie zważając na sytuację epidemiczną" - powiedział burmistrz Iwaszkiewicz. Przyznał, że o problemie "dzikich turystów", którzy nielegalnie pomieszkują na kwaterach prywatnych i w hotelach, rozmawiał z senator PiS Małgorzatą Kopiczko z prośbą o interwencję "w odpowiednich resortach".

Samorządowcy przyznają, że obawiają się, że turyści mogą być chorzy i pogorszyć - dobrą teraz w ich rejonach - sytuację epidemiczną. W powiecie mrągowskim obecnie nie odnotowano przypadku koronawirusa, a w powiecie giżyckim chorobę potwierdzono u jednej osoby. "Nie wiemy, kto u nas odpoczywa zdrowy zwyczajnie przeczekując narodową kwarantannę, a kto jest chory, czy np. wrócił z innego kraju" - dodał Iwaszkiewicz.

Rzecznik prasowa policji w Mrągowie Dorota Kulik powiedziała dziś, że policja będzie podejmowała działania związane z nowymi wytycznymi w związku z kwarantanną.

"Każdy sygnał o nielegalnej działalności hotelowej będziemy weryfikować" - powiedziała Kulik. Zdementowała jednocześnie podaną przez lokalny portal internetowy z Mrągowa informację o tym, że policja będzie zatrzymywać każde auto na obcych tablicach rejestracyjnych.

We wtorek rząd zdecydował o zamknięciu hoteli i miejsc noclegowych z wyjątkiem miejsc, gdzie przebywają osoby na kwarantannie, oraz miejsc wykorzystywanych do izolacji oraz jako noclegi dla pracowników.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts