KOD już zbiera pieniądze od ludzi. Nie, nie na alimenty Kijowskiego

  

Europoseł Guy Verhofstadt, patron KOD z Belgii tylko w poprzednim roku z tytułu pracy jako lobbysta SOFINY otrzymał 130 tys. euro. Razem, licząc zarobki lobbysty i europosła dostaje ok. 70 tys. euro, co miesiąc. Zwykli działacze KOD nie mogą jednak liczyć na takie pieniądze, dlatego postanowili ogłosić zbiórkę publiczną. Im więcej manifestacji w miesiącu - tym więcej pieniędzy. A zbiórka potrwa jeszcze przynajmniej pół roku.

Jak wypatrzyli Internauci w trakcie transmisji z jednej z manifestacji KOD - w trakcie protestu zbierane są pieniędze do puszek.



Sprawdziliśmy na liście zbiórek publicznych zarejestrowanych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych - rzeczywiście taka zbiórka została zapisana. Jako organizatorzy zapisani są: Piotr Cyckowski, Piotr Chabora i Paweł Wimmer z Warszawy oraz Andrzej Miszk z Gdyni.

CZYTAJ WIĘCEJ: Związki przyjaciela Petru z Gazpromem. Verhofstadt wymieniony w międzynarodowym raporcie

Wygląda na to, że celem zbiórki nie są alimenty, których - jak sam przyznał - nie płaci Ojciec Założyciel, Mateusz Kijowski. Oficjalnym celem zbiórki są "działania związane z upowszechnianiem i ochroną wolności i praw człowieka oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji". Data końcówa zbiórki: koniec czerwca br. Zadeklarowane koszty organizacji zbiórki to razem... 900 zł


Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Milionowe straty Wenecji przez powódź

zdjęcie ilustracyjne, / twitter.com/@aspide_l

  

Setki milionów euro wynoszą straty w Wenecji, zalanej przez rekordową wysoką wodę przypływu - taki wstępny bilans przedstawił burmistrz Luigi Brugnaro. Woda wtargnęła na 80 proc. obszaru miasta.

Powódź jest rezultatem rekordowego poziomu tzw. acqua alta, która we wtorek osiągnęła 187 centymetrów, czyli najwięcej od ponad pół wieku.

Trwa usuwanie i wstępne szacowanie szkód, które - jak podkreślają lokalne władze - są gigantyczne i niewyobrażalne.

Na konferencji prasowej burmistrz Brugnaro oświadczył: "Szkody są olbrzymie. Mówimy o setkach milionów euro".

Odnotował, że poważnie uszkodzonych jest pięć tramwajów wodnych, które są podstawowym środkiem transportu.

Brugnaro zauważył, że sytuacja jest zbliżona do tej z katastrofalnej powodzi w 1966 roku, gdy woda sięgała prawie 2 metrów.

Odnosząc się do skali obecnych zniszczeń burmistrz oznajmił: "Tu nie umiera Wenecja, tu umiera kraj".

Lokalne władze i politycy z całych Włoch apelują o jak najszybsze ukończenie realizacji wielkiego systemu zapór przeciwpowodziowych Mose, którego budowa stale się przedłuża i jest wstrzymywana.

"Gdyby był system Mose, uniknięto by tego nadzwyczajnego przypływu"

- ocenił burmistrz.

Ogromne zniszczenia są w położonej w pobliżu Canal Grande bazylice świętego Marka. W jej krypcie zmierzono 1,2 metra wody. Większość udało się już wypompować.

Uszkodzone są grobowce patriarchów, a także inne zabytki i posadzki.

To pierwszy tak wysoki przypływ od 53 lat - podkreśla administracja bezcennej świątyni, liczącej ponad 1000 lat. Jak zaznaczono, tym razem woda nie wpłynęła od strony przedsionka, ale wdarła się przez okna.

Premier Włoch Giuseppe Conte oświadczył, że sytuacja w Wenecji jest "dramatyczna".

Trwa także usuwanie szkód w Materze na południu Włoch, tegorocznej Europejskiej Stolicy Kultury, która została we wtorek zalana w wyniku gwałtownych ulew. Sytuacja wraca tam do normy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl