Jak PO masowo karabiny wyprzedawała. Broń trafiła do prywatnych firm

Piotr Nisztor

Dziennikarz śledczy „Gazety Polskiej i „Gazety Polskiej Codziennie”. W Telewizji Republika jest gospodarzem programu „Rozmowa ściśle jawna”.

Kontakt z autorem

  

Tylko w 2014 r. Agencja Mienia Wojskowego sprzedała kilkadziesiąt tysięcy kałasznikowów, pistoletów TT i P-64. Zostały one uznane za zbędne i sprzedane prywatnym firmom. W ramach audytu sprawę bada nowe kierownictwo Agencji – dowiedziała się „Gazeta Polska”.

 „Polska jest jednym z najbardziej rozbrojonych narodów w Europie i na świecie, z liczbą 1,3 sztuk legalnej broni w przeliczeniu na 100 mieszkańców” – napisała w interpelacji do ministra obrony narodowej Anna Siarkowska, posłanka Kukiz’15. Jej wątpliwości wzbudziła masowa wyprzedaż broni ręcznej prowadzona za rządów PO–PSL przez Agencję Mienia Wojskowego (AMW). Dziesiątki tysięcy karabinów i pistoletów wycofanych z użytku przez służby mundurowe i wojsko sprzedano prywatnym firmom. Według posłanki może to osłabić bezpieczeństwo państwa, ponieważ sprzęt ten mógłby zostać wykorzystany jako indywidualne uzbrojenie polskich jednostek mundurowych oraz rezerwistów w momencie konfliktu zbrojnego.

Po objęciu stanowiska ministra obrony narodowej przez Antoniego Macierewicza nowym prezesem AMW został Mateusz Mróz. Z ustaleń „Gazety Polskiej” wynika, że sprawa masowej wyprzedaży broni ręcznej jest badana w ramach prowadzonego w Agencji audytu.

Agencja Mienia Wojskowego od 1 października 2015 r., po połączeniu z Wojskową Agencją Mieszkaniową, stała się jedną z najważniejszych wojskowych agend. Zarządza wielomiliardowym majątkiem, m.in. atrakcyjnymi nieruchomościami w różnych miastach Polski (budynkami i lokalami mieszkalnymi), a także wycofanym z użytkowania sprzętem wojskowym, który sprzedaje w drodze przetargów i konkursów.

„W ostatnich sześciu latach ze sprzedaży samych rzeczy ruchomych (w tym mienia koncesjonowanego) Agencja Mienia Wojskowego uzyskała prawie 316 mln zł”

– stwierdziła w piśmie do „GP” Małgorzata Weber, rzecznik prasowy AMW.

W okresie 2008–2014 Agencja pozbyła się ponad 45,5 mln sztuk mienia koncesjonowanego, w tym ponad 400 pojazdów opancerzonych, 24 statków powietrznych, 9 okrętów. Jednak najwięcej sprzedała amunicji – 44 mln sztuk różnego kalibru i 240 tys. sztuk broni (kaliber 4,5–14,5 mm).

Wśród rzeczy sprzedanych znalazła się także broń ręczna. To właśnie jej sprzedaż przez AMW wzbudziła najwięcej wątpliwości. Tylko w 2014 r. Agencja pozbyła się 25 tys. różnego rodzaju karabinków automatycznych typu Kałasznikow, 2,5 tys. nowszych automatów Tantal i 16 tys. pistoletów TT i P-64.
O wycofaniu tego uzbrojenia z użytkowania armii oraz służb mundurowych (m.in. Policji i Straży Granicznej) zdecydowali ówcześni szefowie MON i MSW. W tym okresie na czele resortu obrony stał Tomasz Siemoniak, a ministrem spraw wewnętrznych był Bartłomiej Sienkiewicz.

Więcej w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska


Wczytuję komentarze...

Tusk wezwał do głosowania na Rostowskiego. Brytyjczycy wściekli: „Miesza się w nasze sprawy”

Donald Tusk / fot Aleksiej Witwicki | GAZETA POLSKA

  

Donald Tusk zaangażował się otwarcie w kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego nie tylko w Polsce. Jak informował wczoraj Business Insider, przewodniczący Rady Europejskiej udzielił poparcia kandydującemu do PE z ramienia brytyjskiej partii Change UK byłemu ministrowi finansów Polski Janowi Vincentowi-Rostowskiemu. - To rzadkość, że zagraniczny biurokrata z bezpośrednią władzą nad tym krajem miesza się w nasze demokratyczne procesy - powiedział Nigel Farage, komentując zachowanie Tuska.

"Byłby świetnym europosłem dla Londynu, który wiem, że kocha. (...) Nie tylko był on najlepszym ministrem finansów w Europie w trakcie kryzysu finansowego, ale jest także moim bardzo bliskim przyjacielem"

- zaznaczył Tusk. Dodał, że "wzywa Londyńczyków, którzy chcą, aby Wielka Brytania pozostała w Unii Europejskiej do głosowania na niego (Rostowskiego)".

[polecam:https://niezalezna.pl/271962-partyjne-przemowienie-donalda-tuska-na-marszu-opozycji-co-na-to-unia-europejska]

Jego słowa wzbudziły zaskoczenie wśród części brytyjskich mediów, które określiły taką interwencję jako "nadzwyczajną".

Eurosceptyczny "Daily Express" napisał wprost, że rekomendacja ze strony szefa Rady Europejskiej "wywołała wściekłość" i jest "kolejną desperacką próbą odwrócenia (decyzji o) brexicie".

Cytowana przez gazetę kandydatka prowadzącej w sondażach Partii Brexitu Alex Phillips podkreślała wręcz, że poparcie ze strony Tuska jest wtrącaniem się w brytyjską kampanię wyborczą.

"Kiedy polityczny i medialny establishment powtarza fałszywe oskarżenia oraz teorie spiskowe o zagranicznej ingerencji w referendum z 2016 roku i Partię Brexitu, to tutaj mamy przykład realnego wtrącania się w brytyjską kampanię wyborczą"

- oceniła Phillips.

Rostowski odpowiedział na te słowa we wpisie w portalu społecznościowym Twitter.

"Alex Phillips, to są europejskie wybory i Tusk ma pełne prawo, aby powiedzieć to, co uważa. Jeśli to Ci się nie podoba to nie powinnaś w nich startować! I @eucopresident jest europejskim POLITYKIEM, a nie biurokratą"

- napisał.

Tabloid „The Sun” nadzwyczajne poparcie dla Rostowskiego ze strony urzędującego przewodniczącego Rady Europejskiej ocenił jako „mieszanie się” w brytyjskie wybory po stronie prounijnej partii. 

Z kolei Nigel Farage, który jest szefem partii Brexit podkreślił, że "spośród wszystkich samobójczych ran, które Change UK [ugrupowanie z listy którego startuje Rostowski-red.] zadała sobie w tej kampanii, oświadczenie Donalda Tuska jest najgorsze". 

- To rzadkość, że zagraniczny biurokrata z bezpośrednią władzą nad tym krajem miesza się w nasze demokratyczne procesy

- powiedział Farage.

Również David Campbell Bannerman z Partii Konserwatywnej nie zostawił na "królu Europy" suchej nitki.

- Tusk powinien przestać ingerować w brytyjską politykę. To nie wniesie nic dobrego, a on stawia na niewłaściwego konia. Te wybory wygrają partie wspierające brexit, a w Europie, w tym w Polsce, zwyciężą partie eurosceptyczne. 

- ocenił Campbell.

[polecam:https://niezalezna.pl/272021-saryusz-wolski-udzial-donalda-tuska-w-marszu-koalicji-europejskiej-niedopuszczalny]

Były minister finansów znalazł się na drugim miejscu londyńskiej listy ugrupowania Change UK, za byłym dziennikarzem telewizji BBC Gavinem Eslerem.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap, wprost.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl