​Sukces Szydło

Wczorajsza debata na temat Polski w Parlamencie Europejskim była niewątpliwie sukcesem polskiego rządu, polskiej dyplomacji, a przede wszystkim osobistym sukcesem pani premier.

Wczorajsza debata na temat Polski w Parlamencie Europejskim była niewątpliwie sukcesem polskiego rządu, polskiej dyplomacji, a przede wszystkim osobistym sukcesem pani premier. Przyjechawszy bez wahania do Strasburga, by stanąć oko w oko z tłumem nieprzychylnym rządowi i Polsce europosłów, postawiła ich w sytuacji trudniejszej, niż się wcześniej spodziewali. Musieli stawiać rządowi jakieś zarzuty, a tak naprawdę nie mieli wiele do powiedzenia. Większość z nich coś opowiadała o „zagrożonych wartościach”, ale widać było, że sami nie wiedzą, co konkretnie mają na myśli.

Ale też debata ujawniła dobitnie, jakie trudności są przed rządem. Komisarze Frans Timmermans i Günther Oettinger dali do zrozumienia, że słaba, a właściwie nieistniejąca podstawa prawna do działań przeciw Polsce nie powstrzyma ich od nękania polskiego rządu. Oettinger stwierdził nawet, że przed wprowadzeniem wielkiej ustawy medialnej rząd powinien skonsultować ją z Komisją, a dopiero później przedłożyć Sejmowi. To są wymagania wręcz niebywałe i pokazują, że Komisja zamierza działania wobec Polski potraktować jako okazję do rozszerzenia swojej władzy, do jakiej według obowiązujących traktatów nie ma prawa.
 

 

 



Źródło:

Ryszard Legutko
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo