Ciągle gotowi na Magdalenki

  

Siły postkomunistyczne w Polsce to dla głównych europejskich graczy partner wręcz idealny. Gwarantuje możliwość łupienia naszej gospodarki i obywateli. Pozwala tak układać sprawy międzynarodowe, by interes Rzeczypospolitej można było pominąć. Pozwala swobodnie dogadywać się z Rosją. Nie dziwi, że realna próba wydobycia Polski z postkomunistycznej matni wywołuje takie konwulsje w Berlinie i jego satelitach. Nie chodzi o solidarność z PO, lecz o zachowanie ich wpływów. I o to, czy Polska będzie silnym liderem regionu, skutecznie broniącym swoich interesów, czy pozostanie ledwie klientem. I to przede wszystkim w tym kontekście należy oceniać aktywność polityków PO, Nowoczesnej i tworu o nazwie KOD, który odgrywa rolę przydatnego pozoranta. Gdyby ci, którzy w wyniku wyborów stracili władzę, działali na forum UE w swoim egoistycznym interesie, nie byłoby to kompletnie zaskakujące. Sęk w tym, że źródłem ich antypolskiej – tak, po prostu antypolskiej – aktywności jest ich postkomunistyczna natura ludzi do wynajęcia. Polska polityka powinna być różnorodna. To jej wyjdzie na zdrowie. Nie może jednak być sprzedajna. Ludzi ciągle gotowych na kolejne Magdalenki nie powinno w niej być.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts