Premier Beata Szydło spotkała się ze wszystkimi polskimi europosłami. Na zamkniętym spotkaniu część posłów PO zaatakowała premier. Istnieje również podejrzenie, że to właśnie politycy Platformy Obywatelskiej stoją za rezolucją Parlamentu Europejskiego, którą szykuje przewodniczący Martin Schulz po debacie na temat Polski. Pierwotnie taki dokument nie był planowany.

Po spotkaniu Beaty Szydło z polskimi eurodeputowanymi Tomasz Poręba wyszedł do dziennikarzy. Ujawnił, że przewodniczący PE planuje rezolucję po debacie na temat Polski, która ma być głosowana za dwa tygodnie. Opowiedział też, kto zaatakował premier podczas spotkania.

Jestem bardzo zaskoczony kontrowersyjnym tonem wypowiedzi posłów Platformy Obywatelskiej, którzy zaatakowali premier Beatę Szydło. My tego nie potrzebujemy. My potrzebujemy zjednoczonego polskiego głosu, a nie wzajemnych ataków. Próbujemy od wielu tygodni tłumaczyć, to co robi polski rząd w oparciu fakty. Zaatakowanie pani premier przez posła Zwiefkę oraz posła Szejnfelda to nie jest to czego dziś potrzebujemy. Chciałbym zaapelować do posłów z PO aby ochłonęli. Jednocześnie chcę zapytać czy to prawda, że Platforma Obywatelska stoi za rezolucją, która jest planowana w kontekście debaty w Parlamencie Europejskim na temat Polski. Pytani o to liderzy Platformy nie odpowiedzieli wprost. Rezolucja jest zupełnie niepotrzebna. Jest próba wydania wyroku na Polskę, a która jest szykowana przez przewodniczącego Schulza.

- powiedział dziennikarzom Poręba.

Według nieoficjalnych informacji podczas śniadania z Martinem Schulzem, premier Beata Szydło wnioskowała, żeby nie było rezolucji. Po porannym spotkaniu z premier Beatą Szydło w Parlamencie Europejskim Martin Schulz postanowił podzielić się z mediami swoimi wrażeniami. Stwierdził, że atmosfera w czasie spotkania była „napięta”, a on sam nadal ma „ogromne obawy”. To doprawdy zastanawiające, ponieważ zupełnie inną relację ze spotkania premier Szydło przewodniczącym PE przedstawił europoseł Tomasz Poręba.

Dzisiejsza debata w PE rozpocznie się o godz. 16 i ma potrwać ok. 90 minut. Zaplanowane jest wystąpienie pierwszego wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa oraz premier Polski Beaty Szydło. W imieniu komisji przemawiać ma też niemiecki komisarz Guenther Oettinger, odpowiedzialny za sprawy gospodarki cyfrowej i społeczeństwa.