Prawie dwa razy dłużej niż planowano trwało spotkanie „w cztery oczy” prezydenta Polski Andrzeja Dudy z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem. Po nim odbyło się spotkanie w szerszym gronie, a następnie obaj politycy wzięli udział we wspólnej konferencji prasowej. – Polska, jako państwo, przeszła na dobrą stronę mocy już dawano dzięki ludziom, którzy byli po dobrej stronie – powiedział w czasie konferencji prezydent Duda, odnosząc się do wcześniejszych słów Donalda Tuska.

Prezydent Andrzej Duda rozmawiał z szefem RE Donaldem Tuskiem kilkadziesiąt minut. Był to pierwszy punkt wizyty głowy polskiego państwa w Brukseli.

To dla nas obu ważny dzień. To pierwsze tego typu spotkanie, od kiedy prezydent Duda objął swój urząd i od kiedy pełnię funkcję szefa Rady Europejskiej, i sam kontekst jest na pewno interesujący, także dotyczący spraw polskich. Z dużą satysfakcją odnotowałem wspólnotę poglądów na temat strategicznych zadań Unii Europejskiej i roli miejsca Polski w tej strategii oraz wpływu polskich interesów, jeśli chodzi o uczestniczenie w europejskich strategiach – mówił podczas konferencji Donald Tusk. – Rozmawialiśmy o głównym problemach w polityce europejskiej. Mamy bardzo podobne oceny potrzebnych działań. W interesie Polski i Unii Europejskiej jest, aby Wielka Brytania pozostała w Unii – mówił szef RE. Jak przyznał, w sprawie kryzysu migracyjnego usłyszał od prezydenta ponownie, że „Polska jest jak zawsze gotowa do wypełnienia swoich zobowiązań”. Rozmowy dotyczyły także bezpieczeństwa energetycznego UE, również w odniesieniu do Nord Stream 2.

Jest rzeczą ważną, aby unikać przesadnych epitetów i nie wpadać w taką przesadę w komentowaniu tego, co się dzieje i w Polsce, i w Europie. Tutaj także mieliśmy wspólne zdanie i było mi miło usłyszeć z ust prezydenta. Warto, i jest to rola dla nas obu, aby powstrzymywać polityków zarówno w Polsce, jak i Europie, od przesadnych sformułowań, przy wzajemnej niechęci czy agresji. Nie musimy szukać wrogów w Brukseli. Polska wrogów w Europie nie ma. Chcę także sprostować – jak rozumiem, na użytek propagandy – formułowane tezy o spiskach, które tu, w Brukseli przeciwko Polsce ktoś kreuje – kontynuował Tusk.

I następnie pozwolił sobie na pierwszą złośliwość. – Generalnie w Brukseli pracuje się w dzień, nie w nocy, i to nie sprzyja spiskom – powiedział.

Na zakończenie swojego wystąpienia nie powstrzymał się od kolejnej złośliwości i zwrócił się do prezydenta, że „zawsze jest czas, aby przejść na jasną stronę mocy”.


fot. twitter.com/EUCouncilPress

Szanowny panie przewodniczący, to nie jest nasze pierwsze spotkanie – przypomniał prezydent Duda, ale dodał, że to w Brukseli było pierwszym formalnym. – Mieliśmy okazję do długiej, formalnej dyskusji z przewodniczącym Rady Europejskiej. Nasza rozmowa była dłuższa, niż przewidywano – podkreślił.

Odnosząc się natomiast do słów Tuska o tym, że zawsze jest czas, „aby przejść na jasną stronę mocy”, powiedział: – Polska, jako państwo, przeszła na dobrą stronę mocy już dawano dzięki ludziom, którzy byli po dobrej stronie.

Apeluję o stonowanie dyskusji. Chcę, by była to prawdziwa debata. Chcę, by ten dialog był chłodny, w oparciu o fakty rzeczywiste, a nie wykreowane medialnie, a niestety wiele faktów o charakterze wyłącznie medialnym, bez oparcia w rzeczywistości, było wypowiadanych i w przestrzeni medialnej, i politycznej, europejskiej. Zaznaczam jednak, że działania Komisji Europejskiej przyjmuję jako oznakę dobrej woli. Zmierzającej do dialogu. Apeluję o ten uczciwy dialog. Do tego dialogu już dochodzi. Wierzę, że niepotrzebne emocje, gasną. I zostaną zastąpione spokojną dyskusją. W Polsce nie dzieje się nic nadzwyczajnego – mówił dalej prezydent.

Zmiana władzy zawsze niesie za sobą pewne konsekwencje, nie wszyscy się z tymi konsekwencjami zgadzają. Ja rozumiem, że jest to trudne, ale zmiana władzy w demokratycznym kraju nie jest niczym wyjątkowym. Gorzej, gdyby władza się nie zmieniała, bo wtedy zawsze zachodzi pytanie, czy to faktycznie jest kraj demokratyczny. To, że w Polsce toczy się tak żywa, ostra dyskusja polityczna, świadczy o tym, że demokracja w Polsce ma się dobrze, że wolność słowa funkcjonuje – podkreślił Andrzej Duda.