"Czy Komisja Europejska zamierza podjąć jakiekolwiek działania wobec Niemiec, w celu poprawy bezpieczeństwa w tym kraju, poszanowania godności i praw kobiet, a także wolności mediów do informowania o ważnych wydarzeniach publicznych?"  - pytają w specjalnym piśmie do Komisji Europejskiej europosłowie Prawa i Sprawiedliwości. Interpelacja ma związek z masowymi kradzieżami oraz napadaniem na kobiety i przypadkami molestowania do jakich doszło na początku stycznia w Niemczech. Posłowie PE zaniepokojeni są również działaniami mediów w tej sprawie.

Z inicjatywy europosłów delegacji Prawa i Sprawiedliwości w Parlamencie Europejskim - Jadwigi Wiśniewskiej, Zbigniewa Kuźmiuka oraz Stanisława Ożoga -  dziś została skierowana do Komisji Europejskiej interpelacja dotycząca "niedawnych wydarzeń, jakie miały miejsce w Kolonii oraz w innych miastach niemieckich, kiedy to doszło do masowych napaści na kobiety na tle seksualnym" - informuje w komunikacie prasowym grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów Parlamentu Europejskiego.
 
W interpelacji europosłowie podkreślają, że władze RFN nie zareagowały na zaistniałe wydarzenia w sposób należyty oraz zrobiły wiele, by opinia publiczna nie dowiedziała się o tych aktach przemocy.
 

- Niepokojąca w tej sprawie jest bezradność i nieskuteczność policji niemieckiej wobec zorganizowanych grup napastników. Podobnie niepokojąca jest faktyczna cenzura wobec wiadomości o zajściach w Kolonii, co wskazuje na zagrożenie wolności słowa w Niemczech - czytamy w piśmie eurodeputowanych.

Politycy PiS zasiadający w Parlamencie Europejskim zwracają uwagę na fakt, że "informacja o napaściach w noc sylwestrową pojawiła się dopiero kilka dni później w ograniczonym zakresie".

- Czy Komisja Europejska zamierza podjąć jakiekolwiek działania wobec Niemiec, w celu poprawy bezpieczeństwa w tym kraju, poszanowania godności i praw kobiet, a także wolności mediów do informowania o ważnych wydarzeniach publicznych? - pytają europosłowie.