W ubiegłą niedzielę, koncertem Eugena Indjica rozpoczął się cykl pięciu koncertów chopinowskich uświetniających obchody 200-lecia Uniwersytetu Warszawskiego. Na koncercie pojawił się m.in. minister kultury i wicepremier Piotr Gliński.

Ideą cyklu jest przypomnienie, że Uniwersytet Warszawski to miejsce szczególne w biografii Fryderyka Chopina. Kompozytor nie tylko przez dziesięć lat mieszkał wraz z rodzicami i rodzeństwem na terenie kampusu uniwersyteckiego w tzw. gmachu porektorskim (obecnie siedziba Instytutu Historii Sztuki oraz Instytutu Orientalistyki), lecz także ukończył Szkołę Główną Muzyki, będącą częścią uniwersyteckiego Wydziału Nauk i Sztuk Pięknych. Dlatego też organizatorzy cyklu postanowili upamiętnić związek najwybitniejszego polskiego kompozytora z warszawską uczelnią poprzez zaprezentowanie w sali uniwersyteckiego Auditorium Maximum najpiękniejszych utworów mistrza w najlepszych światowych interpretacjach.

W rozmowie z „Codzienną” Sławomir Sokołowski z fundacji Universitatis Varsoviensis, która organizowała koncert mówi, że na niedzielny koncert mistrz z USA Eugen Indjic przyjechał chętnie. - Oczywiście, każdy chętnie wraca do miejsc kojarzących się z sukcesem z młodości. Warto dodać, że mistrz Eugen Indjic był ulubieńcem warszawskiej publiczności w 1970 r. a jego gra w finale była oklaskiwana na stojąco – wspomina Sokołowski.



Kolejne koncerty: 14 lutego Markus Groh (Niemcy), 15 maja Ingolf Wunder (Austria), 18 września Daniil Trifonov (Rosja), a 6 listopada Benjamin Grosvenor (Wielka Brytania). Wszystkie występy rozpoczynają się o godz. 17 w Auditorium Maximum przy ul. Krakowskie Przedmieście 26/28.