Skandal podczas gali wręczenia Złotej Piłki FIFA. Ocenzurowali piłkarza, bo przyznał… że jest wierzący

  

Leo Messi odebrał w Zurychu Złotą Piłkę FIFA. Nie było niespodzianki. Wszystko przez wpadkę międzynarodowej federacji, która informację o laureacie zamieściła na swojej stronie internetowej już w ubiegłym tygodniu. Podczas gali rozdania nagród doszło jednak do dość kontrowersyjnego ruchu ze strony włodarzy FIFA. Ocenzurowali napis „100% Jesus”. Jeden ze sportowców właśnie w ten sposób dawał świadectwo swojej wiary.

Gala w Zurychu po wpadce FIFA była raczej formalnością.
 
Do Złotej Piłki nominowani byli Leo Messi, Cristiano Ronaldo i Neymar. Eksperci oceniali, że faworytem był Messi. I tak Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej (FIFA) zamieściła na swojej stronie informację o zdobywcy Złotej Piłki dla najlepszego piłkarza świata – pięć dni przed galą, na której miała być ogłoszona decyzja.
 
Decyzja FIFA nie zaskoczyła więc. Jednak nie obyło się bez skandalu na tle religijnym.

Podczas gali pokazywano filmy przedstawiające sylwetki poszczególnych graczy. Na filmie dotyczącym Neymara władze FIFA postanowiły usunąć napis „100% Jesus”. Ten umieszczony był na opasce zawodnika, którą założył po zwycięskim 3:1 meczu z Juventusem w finale Ligi Mistrzów. Wykryli to administratorzy profilu "Moraine" na Facebooku.

Oryginalne zdjęcie po wygranym meczu i zdobyciu trofeum:
 


Gest Neymara nikogo nie zdziwił, ponieważ sportowcy z Ameryki Południowej są znani ze swojej religijności. Piłkarz pochodzi z ewangelickiej rodziny. Przyznawał też, że w podobnej opasce trenował w dzieciństwie.
 



(Fot. screen weloba.com)

Jak widać innego zdania byli działacze FIFA. Z niewyjaśnionych postanowili ocenzurować napis „100% Jesus”.

Zrzut z filmu prezentowanego przez FIFA. Na opasce nie widzimy już żadnego napisu:


(Fot. screen pikio.pl)

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,Pikio.pl


Wczytuję komentarze...

Superpełnia oraz całkowite zaćmienie Księżyca

Księżyc / youtube.com/print screen

  

W poniedziałek 21 stycznia nastąpi całkowite zaćmienie Księżyca. W Polsce będzie widoczne nad ranem podczas zachodu Księżyca. Dodatkowo na ten sam dzień przypada tzw. superpełnia Księżyca.

Całkowite zaćmienie Księżyca rozpocznie się w poniedziałek o godz. 5:41 i potrwa do 6:43. W tym czasie Księżyc przybierze barwę czerwoną. Dlaczego tak się dzieje? W trakcie zaćmienia całkowitego Ziemia blokuje docieranie promieni słonecznych bezpośrednio do Księżyca. Jednak nasza planeta ma atmosferę, która załamuje i rozprasza bieg promieni słonecznych. W związku z tym mimo wszystko do Księżyca dociera trochę światła. Jest ono jednak przefiltrowane przez atmosferę, która skuteczniej rozprasza światło o falach krótszych (niebieskie) niż dłuższych (czerwone). Skutki przejścia światła słonecznego przez grubą warstwę atmosfery możemy zobaczyć codziennie na przykład przy zachodzie Słońca – ma ono wtedy kolor czerwony.

Na kuli ziemskiej zaćmienie Księżyca jest widoczne wszędzie, gdzie znajduje się on ponad horyzontem. Z tego powodu z danego miejsca na Ziemi całkowite zaćmienia Księżyca można obserwować znacznie częściej, niż całkowite zaćmienia Słońca. Następne zaćmienie Księżyca, tym razem częściowe, będzie widoczne z Polski za około pół roku – 16 lipca 2019 r. Z kolei poprzednie całkowite zaćmienie Księżyca mieliśmy okazję oglądać 27 lipca 2018 r.

Do obserwacji zaćmienia Księżyca nie potrzeba żadnych przyrządów astronomicznych, chociaż lornetka pozwoli bardziej szczegółowo przyjrzeć się zjawisku.

W poniedziałek 21 stycznia miłośników obserwacji nieba czeka też inne zjawisko - pełnia Księżyca, która nastąpi o godz. 6:16.

Jednocześnie tego samego dnia o godz. 20:59 dojdzie do przejścia Księżyca przez perygeum, czyli najbliższy punkt jego orbity wokół Ziemi.

Zbieżność tych dwóch sytuacji określana jest czasem jako superpełnia lub superksiężyc. W praktyce oznacza to, że Srebrny Glob na niebie jest wówczas nieco większy, niż w trakcie zwyczajnej pełni. Różnica pomiędzy dwoma skrajnymi, widocznymi rozmiarami Księżyca (kiedy znajduje się on w skrajnych punktach swojej orbity względem Ziemi - najbliższym i najdalszym) wynosi niemal 14 procent.

Przy okazji obserwacji zaćmienia Księżyca można w poniedziałek spróbować popatrzeć na koniunkcję dwóch jasnych planet: Wenus i Jowisza. Gdy Księżyc będzie zachodził, one w tym czasie będą widoczne bardzo nisko nad południowo-wschodnią częścią horyzontu. Odległość jaka dzieli Jowisza i Wenus na niebie będzie wynosić tylko 2 stopnie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl