Wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański spotkał się z przedstawicielką KE Marzenną Guz-Vetter. Spotkanie zapowiedział minister Waszczykowski po niedawnych wystąpieniach członków Komisji Europejskiej zaalarmowanych rzekomym zagrożeniem demokracji w Polsce. Sęk w tym, że szefowa przedstawicielstwa KE w Polsce Guz-Vetter to córka znanego dziennikarza „Trybuny Ludu”, zarejestrowanego tajnego współpracownika bezpieki PRL.

Rozmowa w MSZ dotyczyła m.in. zmian w prawie dotyczących TK i mediów publicznych. Komisja Europejska wyrażająca troskę o jakość demokracji w Polsce na spotkanie w polskim MSZ wysłała swoją przedstawiciel Marzennę Guz-Vetter.

Troska o standardy demokracji zbiega się z faktem, że Guz-Vetter to córka b. dziennikarza „Trybuny Ludu” Eugeniusza Guza. Pracowała ona wcześniej w przedstawicielstwie Komisji Europejskiej w Niemczech. Na placówce w Berlinie przebywa od 2008 r. i jest odpowiedzialna za kwestie polityki sąsiedzkiej i polityki rozszerzeniowej Unii Europejskiej. W latach 2005-2008 była szefem Sekcji Politycznej Reprezentacji Komisji Unii Europejskiej w Polsce. Przed zatrudnieniem w Komisji UE Marzenna Guz-Vetter była redaktorem Polskiego Radia i korespondentem „Gazety Wyborczej” na Węgrzech.

Jej ojciec Eugeniusz Guz, dziennikarz „Trybuny Ludu”, za swoje zasługi dla komunistycznej władzy trafił na „listę Kisiela” – tekst Stefana Kisielewskiego opublikowany w 1984 r. a składający się z nazwisk najbardziej zaangażowanych propagandystów. Guz zasłynął także książkami o zamachu z 1981 r. na papieża Jana Pawła II podważającymi sowieckie ślady tej akcji. Przy okazji ukazania się w 2006 r. kolejnej jego książki o tym samym wydźwięku, dziennikarze ujawnili, że Guz przez 30 lat był zarejestrowanym TW peerelowskiej bezpieki.

Po spotkaniu w MSZ przedstawiciel Komisji Europejskiej w Polsce Marzenna Guz-Vetter podkreślała „wagę poszanowania państwa prawa i pluralizmu mediów dla Polski”. Zaznaczyła, że poszanowanie państwa prawa i poszanowanie pluralizmu mediów stanowi podstawową wartość UE.

Komisja Europejska, stojąc na straży prawa europejskiego, oczywiście ma obowiązek zajmować się, zwracać na to uwagę i chronić te prawa

– powiedziała Guz-Vetter.

Z kolei Konrad Szymański po spotkaniu z Marzenną Guz-Vetter UE podkreślał nie może być stroną sporu politycznego w Polsce.

Chodzi o to, by Komisja Europejska nadal mogła powoływać się na swoją bezstronność i swoją rolę instytucji, która broni standardów i traktuje wszystkie państwa w sposób równy. Tego dotyczyło to spotkanie

– mówił Konrad Szymański, wiceszef MSZ, po rozmowie z Marzenną Guz-Vetter.

Sugerowała ona, że przed spotkaniem KE miała wiele wątpliwości wobec uchwalonych niedawno w Polsce ustaw m.in. małej ustawy medialnej i nowelizacji ustawy o TK. Po rozmowie z wiceministrem Guz-Vetter stwierdziła, że spotkanie pozwoliło wyjaśnić wątpliwości. Podkreśliła też, że Komisja Europejska jest bardzo zainteresowana dobrymi kontaktami z polskim rządem.