Europoseł o NASZEJ AKCJI: Moralnie słuszna i politycznie efektywna

Od końca ubiegłego roku trwa wspólna akcja „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu Niezlezna.pl.

Saibo/creativecommons.org/licenses/by/2.0 /deed.en
Od końca ubiegłego roku trwa wspólna akcja „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu Niezlezna.pl. Zachęcamy w niej do wysyłania listów do polityków, mediów oraz instytucji w Europie Zachodniej. W akcji wzięły już udział tysiące naszych Czytelników. – Tego typu inicjatywy są nie tylko moralnie słuszne, ale także politycznie efektywne i na pewno pokazanie, że duża część opinii publicznej w Polsce jest aktywna i popiera obecny rząd, będzie miało znaczenie – podkreśla europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

Nasza akcja ma być protestem przeciwko kłamstwo rozpowszechnianym na temat sytuacji w Polsce. Sukcesywnie podajemy adresy, pod które należy kierować listy w kilku językach (ich kopie przygotowaliśmy, ZNAJDZIECIE JE TUTAJ: Listy w językach: angielskim, niemieckim, francuskim i hiszpańskim). O tym, że odnosi skutek, najlepiej świadczy wpis na Twitterze... polityka Platformy Obywatelskiej. „Jeden z posłów niemieckich otrzymał 500 identycznych maili: pochwała demokracji w Polsce i oskarżenia rządu PO-PSL” – żalił się europoseł Jan Olbrycht.

CZYTAJ WIĘCEJ: NASZA AKCJA! Wyślij list do eurodeputowanych – adresy KILKUSET polityków całej Europy

Przekonany o tym, że akcja odnosi właściwy skutek, jest również europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki.

Dobrze, że akcja ma miejsce, bo takie masowe wysyłanie protestów i opinii jest sensowne oraz skuteczne. Udowodniła to chociażby sprawa ACTA. Kiedy europosłowie zostali zasypani mailami w tej sprawie, to zmienili później – w czasie głosowania – swoje stanowisko dotyczące kontroli internetu. Jak widać więc, tego typu inicjatywy są nie tylko moralnie słuszne, ale także politycznie efektywne i na pewno pokazanie, że duża część opinii publicznej w Polsce jest aktywna i popiera obecny rząd, będzie miało znaczenie

– podkreśla w rozmowie z naszym portalem Czarnecki.

Dodaje też, że o samej akcji już mu wspominano i jednocześnie zwraca uwagę, że Parlament Europejski rozpoczyna – po okresie przerwy świąteczno-noworocznej – swoje obrady w przyszłym tygodniu.

Akcja jest zatem dobra między innymi dlatego, że odbywa się tuż przed debatą o sytuacji w Polsce. To może spowodować, że część europosłów, która wyrabia sobie opinię na podstawie mediów zachodnich, po otrzymaniu takich maili i listów, nie zabierze głosu nie chcąc krytykować Polski, albo zabierze głos w naszej obronie. I myślę, że to będzie konkretny efekt tej właśnie akcji

– zaznacza europoseł.

 



Źródło: niezalezna.pl

 

Paweł Krajewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo