Atak zamachowca w Paryżu

  

Policja zastrzeliła mężczyznę, który chciał wejść na posterunek policji. Do ataku na komisariat doszło w północnej części stolicy Francji. Jak informują francuskie media mężczyzna miał przy sobie materiały wybuchowe.

Osobnik, który próbował dokonać zamachu na posterunek policji w 18 dzielnicy, krzyczał Allah Akbar - podają media.

W Paryżu trwają uroczystości związane z uczczeniem pamięci ofiar ataku z 7 stycznia 2015 roku, kiedy islamscy terroryści zamordowali w redakcji satyrycznego czasopisma "Charlie Hebdo" zabili 12 osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Policjant przekroczył granice obrony koniecznej?

/ Image by Anna Varsányi from

  

Kary półtora roku więzienia w zawieszeniu chce prokuratura dla białostockiego policjanta oskarżonego m.in. o przekroczenie granic obrony koniecznej. Przed Sądem Rejonowym w Białymstoku zakończył się proces w tej sprawie. Wyrok ma być ogłoszony za dwa tygodnie.

To trzeci proces dotyczący wydarzeń ze stycznia 2014 roku. Dwa wcześniejsze wyroki były uchylane przez sąd odwoławczy.

Oskarżony mężczyzna, na co dzień funkcjonariusz policji w jednym z białostockich komisariatów, był wtedy prywatnie z żoną, na imprezie u znajomych. Gdy z niej wyszedł, został zaatakowany przed blokiem. Napastnicy byli przekonani (okazało się to pomyłką), że policjant jest jedną z osób, które wcześniej naśmiewały się z imienia psa jednego z tych mężczyzn.

Zaatakowany policjant nie tylko bronił się, lecz także gonił ich, choć dwaj napastnicy zaczęli uciekać, słysząc sygnały nadjeżdżających radiowozów. Gdy ukryli się w mieszkaniu, nie zaprzestał pościgu: wyważył drzwi i wdarł się do środka. Tam, według aktu oskarżenia, użył gazu łzawiącego i zaatakował jednego z uciekających przed nim mężczyzn.

Oskarżony od początku nie przyznaje się do zarzutów. Status pokrzywdzonych mają w tym procesie obaj mężczyźni, którzy go zaatakowali, a ostatecznie próbowali ukryć się w mieszkaniu. Taki status ma również ojciec jednego z nich, do którego formalnie mieszkanie należy (chodziło o straty materialne związane z uszkodzeniami drzwi).

Sąd zamknął przewód sądowy, a strony wygłosiły mowy końcowe. Prokuratura chce kary łącznej półtora roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata i zadośćuczynienia dla poszkodowanych. Takie wnioski popiera też pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych, który w swoim wystąpieniu doprecyzował, że w przypadku zadośćuczynienia, nawiązek i obowiązku naprawienia szkody chodzi o kwoty od 2,5 tys. zł do 15 tys. zł. Obrona wnioskuje o uniewinnienie.

Nie było działania w granicach obrony koniecznej, zatrzymania obywatelskiego czy znikomej szkodliwości społecznej czynu - mówiła w mowie końcowej prok. Joanna Gopaniuk z Prokuratury Rejonowej w Białymstoku. Mówiła o "wdarciu się do cudzego domu w porze nocnej" w sytuacji, gdy na miejscu byli umundurowani policjanci, uprawnieni do działania, a także o agresji i nieprzewidywalnym zachowaniu oskarżonego oraz "nieodpartym wrażeniu", że wcześniejsze wyroki były "wydawane przez pryzmat wykonywanego przez niego zawodu policjanta, a orzeczenia szły w niepożądanym - społecznie i prawnie - kierunku".

Argumentowała, że działania oskarżonego miały "ewidentnie odwetowy" charakter. "Sam chciał wymierzyć sprawiedliwość, nie zapanował nad swoim gniewem i emocjami, działał z dużą agresją i determinacją, chociaż był szkolony do zachowań w trudnych sytuacjach" - mówiła prok. Gopaniuk, podkreślając bardzo wysoki stopień społecznej szkodliwości czynów zarzucanych policjantowi.

Podjął działania obronne, żeby chronić zdrowie i życie nie tylko swoje, ale i żony - odpowiadał w swojej mowie końcowej obrońca oskarżonego Mateusz Olchanowski.

Przypominał, że atak był nagły i bez powodu, a policjant skutecznie bronił się gołymi rękami i nie używał żadnych niebezpiecznych narzędzi.

"Widział, że sprawcy pobicia na tle chuligańskim uciekają z miejsca zdarzenia. Zrobił to, co zrobiłby każdy policjant: udał się za sprawcami w celu uniemożliwienia im uniknięcia odpowiedzialności karnej"

- mówił obrońca. "Problemem mojego klienta było to, że potrafił się bronić, i to w sposób skuteczny" - dodał Olchanowski. Przywoływał też sprzeczności w zeznaniach świadków oskarżenia.

"Prawo nie może ustępować bezprawiu, każdy z nas ma prawo bronić się w sytuacji, w której jego dobro jest w sposób bezpośredni i bezprawny naruszone (...) Każdy sprawca, który atakuje niewinnego człowieka, musi mieć świadomość, że ofiara będzie się skutecznie przed nim bronić, musi wiedzieć, że instytucja obrony koniecznej chroni ofiarę przed bezpodstawnymi oskarżeniami ze strony sprawców"

- mówił obrońca.

Przed Sądem Rejonowym w Białymstoku zapadły wcześniej w tej sprawie dwa różne wyroki, oba były jednak w postępowaniu odwoławczym uchylane przez sąd okręgowy.

W pierwszym sąd uznał, że był to przypadek obrony koniecznej i oskarżonego uniewinnił. W pozostałym zakresie postępowanie umorzył z powodu znikomej szkodliwości społecznej czynu. W drugim procesie sąd rejonowy ocenił, iż do przekroczenia granic obrony koniecznej doszło, ale warunkowo umorzył postępowanie, biorąc pod uwagę okoliczności zdarzenia oraz m.in. niekaralność oskarżonego i dobrą opinię o nim w miejscu pracy.

Uchylając ten wyrok jesienią ubiegłego roku, sąd okręgowy uznał, iż doszło do błędnej oceny winy oskarżonego i stopnia społecznej szkodliwości przypisanych mu czynów.

W związku z wydarzeniami z 2014 r., prokuratura skierowała do sądu dwa akty oskarżenia. Chodzi o to, że w tej samej sprawie nie można być jednocześnie podejrzanym i pokrzywdzonym. W drugim procesie dwaj mężczyźni, którzy policjanta zaatakowali, odpowiadali za udział w bójce przed blokiem. Zapadły tam wyroki w zawieszeniu, skazani mają też zapłacić nawiązki na rzecz pokrzywdzonego, którym w tamtej sprawie był policjant. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl