Do ostrej wymiany zdań doszło między Tomaszem Lisem i Tomaszem Karolakiem. Aktor w jednym z wywiadów odniósł się do kompromitującego ataku jeszcze w czasie kampanii prezydenckiej. Chodziło o wpis z fałszywego konta Kingi Dudy. W swoim programie Tomasz Lisa śmiał się z Tomaszem Karolakiem z córki Andrzeja Dudy. Karolak przyznał teraz, że cała sytuacja była nie na miejscu. Na reakcję Lisa nie trzeba było długo czekać.

Chodzi o skandaliczny program Tomasza Lisa, w którym szydzono z Kingi Dudy za słowa, których nigdy nie wypowiedziała.
 
Przypomnijmy: w programie Tomasza Lisa gospodarz śmiał się z Tomaszem Karolakiem z córki Andrzeja Dudy, Kingi. Jako pretekstu panowie użyli wpisu z fałszywego konta, którego autora nie ustalono.
 
Teraz do całej sprawy na łamach „Gazety Wyborczej” odniósł się aktor Tomasz Karolak.
 

 – Wyobraź sobie, że jesteś ojcem i masz córkę. Twojej córce przydarza się podwójna przykrość, bo nie dość, że ktoś zakłada jej fałszywą stronę, to jeszcze naraża na krytyczne komentarze, które nie mają podstaw. Jestem ojcem, mam córkę i w podobnej sytuacji oczekiwałbym, że zostanie przeproszona. Nie wiedziałem, że w telewizyjnym programie zostanę poproszony o skomentowanie wpisu, który, jak się okazało, jest fałszywy – tłumaczył na łamach „Wyborczej” Karolak.

Na reakcję Tomasza Lisa nie trzeba było długo czekać. Za pośrednictwem Twittera zarzucił on Karolakowi kłamstwo i twierdzi, że to sam aktor chciał mówić o twitterowym wpisie.

- Karolak w GW- nie wiedziałem, że zostanę poproszony o skomentowanie tweetu córki AD. Tomaszu Karolaku, kłamiesz i to wiesz.  [...] To Ty powiedziałeś mojej producentce, że musisz powiedzieć o tym tweecie, o czym powiedziała mi 10 sekund przed wejściem na antenę.  [...] Wyluzuj chłopie, już zrobiłeś pajacyka, PIS-owy Ci wybacza. Nie ośmieszaj się do końca – napisał na Twitterze oburzony Tomasz Lis.