Nie będzie zaplanowanej w sierpniu zeszłego roku podwyżki zarobków posłów. W ustawie okołobudżetowej, którą rząd Prawa i Sprawiedliwości skierował do Sejmu, zapisano już, że kwota bazowa „nie będzie waloryzowana” - informuje "Gazeta Polska Codziennie".

26 lipca 2014 r. ówczesny minister finansów w rządzie Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, Mateusz Szczurek, skierował pismo do Kancelarii Sejmu ws. zwiększenia uposażeń poselskich. Kwota uposażenia niewaloryzowana od 2008 r. miała wzrosnąć. Celem zmian miała być pięcioprocentowa podwyżka pensji pracowników kancelarii oraz podwyżka zarobków posłów. Planowane zwiększenie uposażenia posła z kwoty 9892,30 zł brutto do 10386,9 zł, jak donosi „Rzeczpospolita”, mogą jednak zostać wstrzymane przez nowy rząd PiS.

Resort finansów pytany w tej sprawie nie udziela jednoznacznej odpowiedzi. – Do momentu przyjęcia ostatecznej wersji nowelizacji budżetu przez Radę Ministrów nie jest możliwe udzielenie odpowiedzi na temat jego ostatecznego kształtu – informuje Wiesława Dróżdż, rzecznik prasowa ministra finansów. Jednocześnie jednak w ustawie okołobudżetowej skierowanej przez partię Jarosława Kaczyńskiego do Sejmu, kwota bazowa, od której liczona jest wysokość uposażenia parlamentarzystów, nie została podwyższona.

Zarobki posłów wylicza się według prawa, mnożąc ustaloną kwotę bazową przez odpowiedni mnożnik. Jego wysokość może podnieść prezydent Rzeczypospolitej, Andrzej Duda. Jak udało się ustalić "Gazecie Polskiej Codziennie", na obecnym etapie nie ma planów zmiany obecnego mnożnika.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".