Lecha Wałęsa straszy wojną domową i uważa, że jedyne rozwiązanie w obecnej sytuacji to... referendum odwołujące prezydenta i parlament.  - Wojna domowa - tak to się zakończy, jeśli pozwolimy dalej tym nieodpowiedzialnym ludziom kierować państwem - twierdzi Wałęsa.

- Jeśli chcemy uniknąć wojny domowej, trzeba doprowadzić do referendum, które skróci kadencję prezydenta i parlamentu. Żeby były nowe wybory, żeby ludzie byli ostrożniejsi i mądrzej wybierali - ocenia Wałęsa.

Komentarz Kataryny do słów Wałęsy:




Na początku listopada, kiedy Beata Szydło ogłosiła skład swojego rządu, Lech Wałęsa mówił, że trzeba wierzyć, że PiS dobrze wykorzysta swoją szansę, ale to nie zwalnia opozycji z ciągłego pilnowania partii rządzącej.