Gdzie byli rzekomi „obrońcy demokracji”, kiedy za rządów koalicji PO-PSL nie wykonywano orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego? Tylko w ubiegłym roku mieliby co robić, bo do takich właśnie sytuacji dochodziło wtedy aż piętnaście razy! Jednak przed rokiem nikt nie krzyczał o „zamachu na konstytucję”, ani nie zapowiadał wyprowadzenia ludzi na ulice.

W ostatnich latach nie wykonano prawie 50 orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Tak wynika z danych, dostępnych w Publiczny Portal Informacji o Prawie (PPIoP), uruchomionym w 2013 r. przez Rządowe Centrum Legislacji.

Rekordowym pod tym względem był rok 2014, kiedy Polską rządziła koalicja PO-PSL. Wtedy nie wykonano aż 15 orzeczeń TK. Wśród nich znalazły się decyzje dotyczące niezgodności z konstytucją „podwyższenia wieku uprawniającego do emerytury” oraz „określenia katalogu zbieranych informacji o jednostce za pomocą środków technicznych w działaniach operacyjnych; zasad niszczenia pozyskanych danych”. Były również decyzje ws. prawa łowieckiego, rent rodzinnych, emerytur służb mundurowych, prawa przewozowego.

Co ciekawe, termin „wykonywanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego” nie został zdefiniowany w obowiązujących przepisach prawnych, jego sens normatywny w zasadniczym stopniu jest rezultatem ustaleń nauki prawa i pozaorzeczniczej aktywności samego TK.

Ogółem od 9 maja 2006 r. do 28 października tego roku nie wykonano 49 orzeczeń TK. Wszystkie dane dostępne pod tym linkiem.