Dawid Kostecki jest na oddziale intensywnej terapii w szpitalu, ale wciąż tajemnicą pozostają przyczyny tak ciężkiego stanu sportowca. Na oficjalnym profilu boksera na Facebooku wydane zostało oświadczenie. "Proszę o nieprzyjeżdżanie do szpitala (także media!), gdyż to utrudnia i spowalnia pracę lekarzom, a w tym momencie czas jest kluczowy. Na oddział może wejść jedynie żona, dlatego zamiast tego prosiłbym o gorącą modlitwę" - czytamy. 



Wpis o stanie zdrowia Kosteckiego:



O powodach złego stanu zdrowia boksera pojawiły się w mediach różne informacje. Pisano, że próbował popełnić samobójstwo, został ciężko pobity w ramach porachunków ze środowiskiem przestępczym oraz, że mógł przedawkować antydepresanty.