Posłowie PO uciekali sprzed kamer... tak szybko, że nie usłyszeli najważniejszego pytania WIDEO

  

Reporterka vod.gazetapolska.pl próbowała w Sejmie uzyskać od posłów PO komentarz na temat zamieszania wokół Trybunału Konstytucyjnego. Jak informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl w tworzeniu ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, którą przeforsowano w czerwcu głosami PO-PSL brali udział sami sędziowie Trybunału. Posłowie Platformy zbyt rozmowni dziś jednak nie byli i sprzed kamer uciekli tak szybko, że nie usłyszeli nawet najważniejszego pytania.

W rozmowie z Michałem Rachoniem na antenie TV Republika poseł Krystyna Pawłowicz ujawniła, że w tworzeniu ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, którą przeforsowano w czerwcu głosami PO-PSL brali udział sami sędziowie Trybunału. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że autorzy treści ustawy będą teraz badać jej zgodność z Konstytucją.

Politycy PO uważają jednak, że nie jest to żaden problem, natomiast projekt nowelizacji ustawy zgłaszany przez PiS nazywają zamachem na demokrację.

- Jest czyniony w sposób ordynarny zamach na Trybunał Konstytucyjny. Ingerencja władzy wykonawczej w sądowniczą - złamanie trójpodziału władzy. Coś, co jest niepokojące i w demokratycznych państwach prawa nie przypominam sobie, żeby takie historie miały miejsce – tłumaczy poseł PO Paweł Olszewski.

  Pytany o to, czy to prawda, że sędziowie TK sami pisali ustawę, którą mieli później badać polityk Platformy udziela jedynie lakonicznej odpowiedzi i ucieka sprzed kamery:

- Ja nie mam tej wiedzy nie byłem w tych komisjach, które pracowały nad tą ustawą, natomiast ustawodawcą jest Sejm. i tego typu rozstrzygnięcia podejmuje.  [...] - tłumaczy Paweł Olszewski, po czym oddala się od kamery.
- Ja się spieszę, muszę jeszcze tu nagrać i jeszcze w jedno miejsce... Ja już wszystko w tej sprawie co chciałem powiedzieć. Powiedziałem – rzuca polityk PO do próbującej go jeszcze o coś zapytać dziennikarki.
 - Ale ja jeszcze nie zadałam wszystkich pytań  - mówi reporterka vod.gazetapolska.pl
- Ale pani cały czas o to samo pyta [...] Na wszystkie pani pytania odpowiedziałem – ripostuje Paweł Olszewski i odchodzi.


Kolejny rozmówca, również z Platformy Obywatelskiej nie jest wcale bardziej rozmowny. Pytany o to, czy sędziowie TK pisali ustawę stanowczo zaprzecza:

- To nie Trybunał tylko posłowie. Raz jeszcze mówię. Nie Trybunał, tylko ustawa została przedłożona przez prezydenta i procedowana była przez dwa lata. Procedowana przez posłów w parlamencie. - tłumaczy Marcin Kierwiński z PO.
- Czy to oznacza, że Gazeta Wyborcza kłamała?  - dopytuje dziennikarka, pokazując politykowi publikację „Wyborczej” na ten temat.
- Pani redaktor... ale proszę być poważną. Ja nie wiem co to jest za kartka...  - rzuca Kierwiński i natychmiast odchodzi.
 - To wy wszyscy będziecie w ten sposób uciekać?  - pyta dziennikarka.
- Przed czym uciekać? Pani redaktor...  - mówi Kierwiński i znika w sejmowym korytarzu.

 Dopiero poseł Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Pięta zainteresował się tematem i przyznał, że podnoszony przez część mediów i posłów PO krzyk o zagrożeniu demokracji przypomina nakręcanie jakiejś medialnej nagonki.

- Sędziowie TK pogrążają się w autokompromitacji. To próba nakręcania jakiejś nagonki, stwarzania wrażenia, że zagrożona jest demokracja. To tylko ośmiesza polityków PO, ośmiesza sędziów TK, którzy angażują się w sprawę, która bezpośrednio ich dotyczy. Chcą być sędziami we własnej sprawie. To jest nie do przyjęcia. Warto nieco wyhamować emocje. Prawo i Sprawiedliwość naprawia to, co wcześniej zepsuła Platforma Obywatelska. Wszystko będzie dobrze i wszystko będzie zgodnie z prawem przeprowadzone – zapewnił poseł Pięta.

Dopiero polityka PiS udaje się zainteresować tematem, którego nie chcieli nawet wysłuchać politycy PO. Chodzi o ujawnione w mediach społecznościowych informacje dotyczące posady córki przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego. Okazuje się, że Róża Rzeplińska pracuje w jednej fundacji z córką Bronisława Komorowskiego. Chodzi o mamprawowiedziec.pl i Stowarzyszenie 61, które zapewnia, że jest niezależną, apartyjną organizacją pozarządową.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Reklamował "mamprawowiedziec.pl", a we władzach Zofia Komorowska. Przypadek? pytają internauci



 
Prawdziwą burzę w internecie wywołał ten wpis:

„Krótki wpis o apolityczności, niezawisłości i braku związków. Róża Rzeplińska i Zosia Komorowska są w zarządzie wypasionej fundacji STOWARZYSZENIE 61, która na sam tylko portal „Mam prawo wiedzieć” wydała 300 tys. Dolarów dotacji. Portal rozsławił tatuś Zosi machając przed nosem wydrukiem w debacie prezydenckiej, swojemu kontrkandydatowi. Tatuś Zosi w grudniu 2010 r mianował tatusia Rózi Prezesem TK. Po przegranych wyborach (prezydenckich) tatuś Rózi i Mai, drugiej córeczki z tej samej fundacji, napisał z kolegami ustawę dającą instytucji na której stoi prawo blokowania każdej ustawy nowej władzy (zab. przed wygrana PIS). Projekt wniósł tatuś Zosi, bo tata Rózi ma wszelkie uprawnienia, prócz inicjatywy ustawodawczej. Tatuś Zosi projekt złożył do sejmu, bo był jeszcze prezydentem. Koalicja PO-ZSL, uchwaliła go szybciutko, wybierając sędziów TK na zapas, tak by żaden kandydat nowej władzy nie miał szans dołączyć do trzódki tatusia Rózi. I jeszcze jeden drobiazg. Rózia ma męża, mąż ma pracę. Jest sekretarzem Miasta Stołecznego Warszawy i nazywa się Marcin Wojdat. Wszyscy są apolityczni, niezależni i uczciwi” - czytamy na Twitterze.

 
Poseł Pięta nie kryje poruszenia całą sprawą:

- Jestem pod wrażeniem tego zestawu informacji. Społeczeństwo ma prawo wiedzieć o wszystkich powiązaniach personalnych, rodzinnych ludzi obozu władzy. Widzimy teraz pewną cześć tych fatalnych mechanizmów. Będziemy to systematycznie oczyszczać. Aparat państwowy, wszystkie instytucje państwa powinny być transparentne. A tego rodzaju relacje powinny być ujawnione – tłumaczy w rozmowie z reporterką vod.gazetapolska.pl. 

ZOBACZ FILM:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: vod.gazetapolska.pl,niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Sejm wznowił obrady. Posłowie będą wybierać sędziów TK i członków KRS

/ fot. Aleksander Zieliński/Kancelaria Sejmu

  

Sejm po godz. 15 wznowił obrady. Zajmie się projektem PiS w sprawie finansowania tzw. trzynastych emerytur z Funduszu Solidarnościowego oraz rządowym projektem zmian w akcyzie. Posłowie mają też wybrać sędziów Trybunału Konstytucyjnego i członków KRS.

Sejmowa komisja finansów publicznych opowiedziała się w środę za poselskim projektem nowelizacji ustawy o Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych; poparcia komisji nie uzyskała żadna z licznych poprawek zgłoszonych przez posłów opozycji.

Projekt przewiduje, że z pieniędzy Funduszu będzie można sfinansować jednorazowe roczne świadczenie pieniężne dla emerytów i rencistów (np. trzynaste emerytury) wraz z kosztami jego obsługi. Finansowane mają też być renta socjalna i zasiłek pogrzebowy, który przysługuje w razie śmierci osoby pobierającej rentę socjalną (obecnie są one finansowane z budżetu państwa).

Celem obowiązującego od 1 stycznia 2019 r. Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych jest przede wszystkim wsparcie społeczne, zawodowe, zdrowotne i finansowe osób niepełnosprawnych. Projekt PiS przewiduje, że środki ze SFWON będą mogły być przeznaczane także na rzecz emerytów i rencistów. Z tego powodu autorzy projektu zaproponowali zmianę nazwy funduszu na Fundusz Solidarnościowy.

W porządku obrad Sejmu jest też sprawozdanie komisji z rządowego projektu zmian w ustawie, który przewiduje 10-proc. wzrost akcyzy na alkohole i wyroby tytoniowe. W środę sejmowa komisja finansów publicznych opowiedziała się za jego przyjęciem. Dzięki zmianie w 2020 r. budżet państwa ma zyskać dodatkowe ok. 1,7 mld zł. W toku prac zaakceptowano poprawkę Piotra Polaka (PiS) wpisującą do projektu stawkę akcyzy na płyn do papierosów elektronicznych. Zgodnie z nią wyniesie ona 0,55 zł za każdy mililitr płynu. Zdaniem wnioskodawcy przyjęcie tej poprawki powinno skutkować dodatkowymi wpływami do budżetu w wysokości 7,5 mln zł w skali roku.

W czwartek wieczorem w Sejmie zaplanowano głosowania nad projektem zmian w ustawie o Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych oraz nad rządowym projektem zmian w ustawie o podatku akcyzowym.

Posłowie będą także głosować nad wyborem sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Klub PiS w końcu października zgłosił jako kandydatów do TK Stanisława Piotrowicza, Krystynę Pawłowicz i Elżbietę Chojną-Duch. Centrum Informacyjne Sejmu przekazało wówczas, że procedura dotycząca wyboru kandydatów do TK będzie musiała zostać powtórzona w nowej kadencji Sejmu. Wynikało to m.in. z zasady dyskontynuacji prac parlamentarnych.

Dlatego PiS jeszcze raz zgłosiło swoich kandydatów. Jednak dokonując zgłoszeń pod koniec ubiegłego tygodnia PiS nie przedstawił kandydatury Chojny-Duch; zgłoszona została natomiast kandydatura Roberta Jastrzębskiego. W środę poinformowano, że kilkudziesięciu posłów wycofało swoje poparcie dla kandydatury Jastrzębskiego, a procedura zgłoszenia kandydata zostanie ponowiona.

W czwartek po południu ma się zebrać sejmowa komisja, aby zaopiniować wniosek w sprawie wyboru kolejnego kandydata na sędziego TK - prof. Jakub Stelina.

3 grudnia kończy się kadencja trzech sędziów TK: Marka Zubika, Piotra Tulei i Stanisława Rymara. Zgodnie z regulaminem Sejmu, wnioski w sprawie kandydatów do TK składa się marszałkowi w terminie 30 dni przed upływem kadencji.

W wieczornym bloku głosowań Sejm wybierze także czterech posłów do Krajowej Rady Sądownictwa. Klub PiS zgłosił do KRS kandydatury: Marka Asta, Bartosza Kownackiego, Arkadiusza Mularczyka i Kazimierza Smolińskiego. Klub KO zgłosił Kamilę Gasiuk-Pihowicz, a klub Lewicy - Joannę Senyszyn. Zgodnie z ustawa, Sejm wybiera spośród posłów czterech członków Rady na czteroletnią kadencję.

 

Sejm dokona też wyboru członków Trybunału Stanu. Kandydatami na zastępców przewodniczącego TS są Piotr Łukasz Juliusz Andrzejewski i prof. Marek Chmaj. Przewodniczącym TS jest z urzędu pierwszy prezes Sądu Najwyższego – obecnie Małgorzata Gersdorf.

 

Kandydaci na członków TS to: Marek Czeszkiewicz, Jacek Dubois, Sebastian Gajewski, Zdzisław Gawlik, Jan Jobs, Piotr Jóźwiak, Czesław Kłak, Andrzej Kojro, Przemysław Litwiniuk, Iwona Olejnik, Witold Pahl, Bogdan Witold Szlachta, Paweł Śliwa, Marcin Henryk Wawrzyniak, Maciej Gustaw Zaborowski i Tomasz Zalasiński. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl