Powstał Komitet Obrony Demokracji. Zanim się rozkręcił, już stał się pośmiewiskiem internautów

  

"Gazeta Wyborcza" piórem Wojciech Orlińskiego znalazła już sobie nowe pole do działania. Chodzi o wirtualny Komitet Obrony Demokracji, z którego powstania redakcja zrobiła wydarzenie dnia. Tymczasem internauci na Komitecie nie zostawiają suchej nitki. Okazuje się, że w sieci działania KOD stały się pośmiewiskiem, zanim jeszcze na dobre się zaczęły.
 

"Boję się, że Polska straci mnóstwo czasu, że zamiast ją rozwijać i ulepszać, zburzymy wszystko i będziemy budować od nowa. Szkoda by było - mówi Mateusz Kijowski, jeden z założycieli Komitetu Obrony Demokracji. Spontaniczny ruch powstał w odpowiedzi na zawłaszczanie państwa przez PiS" - czytamy w Gazecie Wyborczej, a internauci mają niezły ubaw. 

"Wyborcza" szczegółowo relacjonuje najnowsze poczynania Komitetu Obrony Demokracji.

"Dziś mija 48 godzin od założenia na Facebooku grupy Komitet Obrony Demokracji. Godzinę temu miała 3,6 tys. członków. Teraz ma ich już ponad 3,7 tys. Przybywa ich więc około stu na godzinę" - czytamy na łamach "Gazety Wyborczej".

Na Facebooku dostępny jest nawet regulamin Komitetu Obrony Demokracji. Osoby, które się do niego nie dostosują, zgodnie z zapowiedzią inicjatorów Komitetu zostaną... zablokowane:


Regulamin grupy Komitet Obrony Demokracji na FB:
1. Jesteśmy grupą obywateli Rzeczypospolitej Polskiej sprzeciwiającą się jawnemu lekceważeniu zasad demokratycznego państwa prawa. Grupa Komitet Obrony Demokracji (KOD) nie jest związana z żadną siłą polityczną. Do grupy należeć może każdy, niezależnie od przekonań politycznych, religii, narodowości, rasy czy orientacji seksualnej, z wyjątkiem osób jawnie popierających łamanie zasad Konstytucji RP i praw człowieka bądź przyczyniających się do ograniczenia swobód demokratycznych w naszym kraju. Działamy poprzez wyrażanie swojego sprzeciwu wobec łamania Konstytucji RP i działań niedemokratycznych, edukację w zakresie praw człowieka i obywatela, udzielanie poparcia osobom broniącym demokracji, a także obronę osób z powyższego powodu prześladowanych.
2. Sposób działania: Grupa ma charakter otwarty. Wszyscy członkowie w grupie mają równe prawa. Na forum grupy:
a) Unikamy dyskusji niezwiązanych z tematyką grupy, „bicia piany” czy powtarzania informacji znanych skądinąd;
b) Nie zajmujemy się dowcipkowaniem, obrażaniem czy krytyką cech fizycznych polityków;
c) Nie promujemy działań żadnej partii politycznej;
d) Nie wrzucamy spamu, nie postujemy linków bądź memów;
e) Zabronione jest umieszczanie postów nawołujących do łamania zasad prawa bądź mających charakter nienawistny.
Osoby niestosujące się do wymienionych powyżej zasad będą usuwane są z grupy razem z BANEM.

- czytamy na Facebooku.


Widać więc, że internauci "wspomagają" działania KOD jak mogą i mają przy tym niezły ubaw. Pojawiło się już nawet zdjęcie z pierwszego posiedzenia Komitetu:



Sprawę KOD niezwykle serio potraktował natomiast Jan Hartman, który z działań KOD wykluczył... Antoniego Macierewicza. Księdza Stanisława Małkowskiego na razie jednak pozostawił.

 

W akcję włączył się nawet Waldemar Kuczyński proponując patrona dla komitetu.



Internauci ironizują, że kolejka do objęcia patronatu nad Komitetem jest dość długa.
 

Okazuje się również, że Komitet mający działać w imię obrony demokracji, blokuje część obserwatorów. Taki los spotkał na przykład znaną blogerkę Katarynę.



KOD jako symbol przywłaszczył sobie opornik - symbol protestu z czasów stanu wojennego.



Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: wyborcza.pl,niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Olszewski nadal im przeszkadza? Totalna opozycja zbojkotowała głosowanie ws. upamiętnienia!

/ YouTube; print screen Polska Kronika Filmowa

  

Po burzliwej debacie sejm przyjął w końcu uchwałę upamiętniającą byłego premiera Jana Olszewskiego. „Był człowiekiem honoru, pełnym godności, skromności i uczciwości; w historii zapisał się jako patriota, mąż stanu i wzór do naśladowania” - napisano w uchwale. Za uchwałą głosowało 266 posłów, przeciw był 1, wstrzymało się 23 posłów (m.in. z Nowoczesnej i PSL-UED). W głosowaniu nie wzięli udziału posłowie klubu PO-KO.

Jan Olszewski zmarł 7 lutego w wieku 88 lat. Był premierem w latach 1991-1992, obrońcą opozycjonistów w procesach politycznych w okresie PRL, doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W 2009 r. został odznaczony Orderem Orła Białego.

W uchwale przypomniano, że b. premier - który był adwokatem i działaczem opozycji niepodległościowej - urodził się 20 sierpnia 1930 r. w Warszawie „w rodzinie kolejarzy, politycznie związanej z tradycjami niepodległościowego ruchu socjalistycznego”.

„Wzrastał w atmosferze szacunku do niepodległej Polski, której pozostał wierny do końca swego życia [...] W okresie II wojny światowej był żołnierzem Szarych Szeregów. Walczył w Powstaniu Warszawskim. Od 1956 roku aktywnie uczestniczył w polskich zrywach wolnościowych jako członek Klubu Krzywego Koła i redaktor „Po Prostu”. Od lat sześćdziesiątych do końca PRL był obrońcą w procesach politycznych. Bronił studentów, działaczy opozycji represjonowanych przez władze komunistyczne, ludzi „Solidarności” w latach stanu wojennego, m.in. w procesach przeciwko organizatorom strajków i podziemnym wydawcom”.
- napisano.

W uchwale wskazano, że Olszewski był jednym z oskarżycieli posiłkowych w procesie toruńskim, reprezentując rodzinę zamordowanego bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

„W latach 1968–1970 z powodu podjęcia się przez niego obrony studentów aresztowanych w czasie manifestacji marcowych w Warszawie miał zawieszone prawo do wykonywania zawodu adwokata. W grudniu 1975 roku stał się współautorem oraz sygnatariuszem Listu 59 - apelu do Sejmu PRL zawierającego protest przeciwko projektowanym zmianom w Konstytucji PRL ograniczającym suwerenność Polski. W 1976 roku znalazł się wśród założycieli Polskiego Porozumienia Niepodległościowego oraz uczestniczył w zakładaniu Komitetu Obrony Robotników”.
- dodano w treści uchwały.

Olszewski - jak czytamy w uchwale - we wrześniu 1980 roku włączył się w organizowanie Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”, był doradcą Komisji Krajowej „Solidarności”, a także jednym z autorów jej pierwszego statutu.

„Po wprowadzeniu stanu wojennego prowadził w imieniu sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski abp. Bronisława Dąbrowskiego rozmowy z przedstawicielami władz w sprawie zwolnienia więźniów z obozów internowania”.
- wskazano.

W uchwale przypomniano również, że w pierwszych w pełni demokratycznych wyborach do Sejmu w 1991 roku Olszewski uzyskał mandat posła na Sejm I kadencji, a 6 grudnia 1991 r. Sejm powołał go na stanowisko premiera.

„Był pierwszym w powojennej historii Polski premierem rządu powołanym przez Sejm wybrany w wolnych wyborach”.
- podkreślono.

W uchwale zaznaczono, że Olszewski jako szef rządu „podjął na arenie międzynarodowej starania, by wprowadzić Polskę do NATO i Wspólnot Europejskich, jednocześnie przeciwstawiając się uzależnieniu kraju od Rosji”.

„Na wniosek Sejmu rząd Jana Olszewskiego - realizując uchwałę lustracyjną - dostarczył parlamentowi listę blisko 70 osób pełniących ważne funkcje państwowe, zarejestrowanych jako agenci cywilnego aparatu bezpieczeństwa w czasach Polski komunistycznej. Ta próba lustracji była m.in. przyczyną odwołaniem jego rządu. Decyzją Sejmu podczas tzw. nocnej zmiany z 4 na 5 czerwca 1992 roku, w rocznicę wyborów z 1989 roku, Jan Olszewski został pozbawiony funkcji Prezesa Rady Ministrów”.
- napisano w uchwale.

Przytoczono również słowa Olszewskiego, które wygłosił wtedy z trybuny sejmowej.

„Kiedy obejmowałem moje funkcje (...) wiedziałem, że przyjdzie nam budować nowy system władzy demokratycznej w Polsce, nowy ustrój, nową, trzecią, naszą, polską Rzeczpospolitą. (...) Chciałbym mianowicie wtedy, kiedy ten gmach opuszczę, kiedy skończy się dla mnie ten, nie ukrywam, strasznie dolegliwy czas, (...) że wtedy, kiedy się to wreszcie skończy będę mógł normalnie na ulice tego miasta wyjść i popatrzeć ludziom w oczy. I tego wam Państwo Posłowie, Panie Posłanki życzę po tym głosowaniu”.
- brzmią cytowane w uchwale słowa Olszewskiego.

Były premier - jak wskazano - był współautorem obywatelskiego projektu konstytucji z 1994 roku, który został podpisany w krótkim czasie przez 2 miliony Polaków. Przypominano, że po wyborach prezydenckich w 1995 roku, w których uzyskał czwarte miejsce, założył nową partię polityczną - Ruch Odbudowy Polski.

Olszewski był doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego, działał na rzecz likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych, a 3 maja 2009 roku został odznaczony Orderem Orła Białego.

„Pan Premier Jan Olszewski do końca życia pozostał wierny ideałom Polski niepodległej, praworządnej i demokratycznej. Był człowiekiem honoru, pełnym godności, skromności i uczciwości. Dobrze zapisał się w historii narodu polskiego jako patriota, mąż stanu i wzór do naśladowania [...] Sejm Rzeczypospolitej Polskiej oddaje Mu hołd. Cześć Jego pamięci!

- czytamy w uchwale.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl