Prokuratura ściga CBA za szukanie taśm

Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo ws.

Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo ws. rzekomego nielegalnego rozpracowywania operacyjnego Centralne Biuro Antykorupcyjne, w celu zdobycia informacji o aferze podsłuchowej - donosi portal wprost.pl. Informacje te potwierdził prokurator Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Śledczy sprawdzają, czy CBA Pawła Wojtunika prowadziło nielegalne działania od października 2014 r. do końca lutego 2015 r., używając podsłuchów, urządzeń wizualnych i oprogramowania szpiegującego. 

– Śledztwo prowadzone jest w sprawie m.in.: przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych z Centralnego Biura Antykorupcyjnego w związku z podejmowaniem działań operacyjnych w sprawie dotyczącej zakładania i posługiwania się urządzeniami rejestrującymi przebieg spotkań gości w restauracji „Sowa i Przyjaciele” oraz „Amber Room” w Warszawie w celu bezprawnego uzyskania informacji oraz ich ujawnienia (...) Zakres prowadzonych działań pozostawał poza właściwością rzeczową i obszarem zadań Centralnego Biura Antykorupcyjnego, czym działali na szkodę interesu publicznego.  mówi prokurator Nowak w rozmowie z "Wprost". 

Jak twierdzą rozmówcy "Wprost", postępowanie jest pokłosiem przekazania w marcu 2015 r. 11 nagrań, które biuro miało zdobyć podczas operacji specjalnej. Chodzi o dodatkowe taśmy z rozmowami nagranymi przez kelnerów.

Na początku br. Telewizja Republika ujawniła, że Centralne Biuro Antykorupcyjne wiedziało o nagraniach rozmów polityków Platformy Obywatelskiej, zanim ich treść ujawnił tygodnik "Wprost". Tak wynika z informacji SMO (System Meldunków Operacyjnych), czyli wewnętrznej bazy CBA gromadzącej meldunki z całego kraju, do których dotarł dziennikarz śledczy, Cezary Gmyz.

 

 

 


Źródło: wprost.pl

sp
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo