Na początku listopada do zastępcy rzecznika dyscyplinarnego Sądu Apelacyjnego w Łodzi trafił wniosek o ukaranie Marcina Żurawskiego, sędziego Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim. Teraz lokalne media opublikowały pełną treść dokumentu. Jest szokująca.

Jak informowała niedawno „Gazeta Trybunalska” („GT”), po trwającym kilkanaście tygodni postępowaniu wyjaśniającym, zdecydowano się postawić Marcinowi Żurawskiemu zarzut naruszenia godności urzędu sędziego. Wniosek będzie rozpatrywany w Sądzie Apelacyjnym w Łodzi, który wyda stosowny wyrok w sprawie. Tymczasem na portalu „GT” opublikowano treść pisma, które wpłynęło do łódzkiego SA. Jego lektura wprawia w osłupienie.

Można tam np. przeczytać, że sędzia Żurawski „bez żadnego powodu wielokrotnie używał wulgarnych lub obraźliwych słów oraz wykonywał obraźliwe gesty w stosunku do sędziów, adwokatów oraz aplikantów”. Na korytarzu sądowym do jednego ze swoich kolegów zwrócił się np. „spier... świrze”, a innemu „kazał leczyć się psychiatrycznie”. Natomiast jedna z aplikantek usłyszała: „do dobrego psychiatry ze swoim popierd... tatusiem, ty ku... uliczna”.

„Gazeta Trybunalska” podaje, że sędzia Marcin Żurawski nie został zawieszony w czynnościach służbowych i normalne sprawuje swoją funkcję.