Kompanii Węglowej wystarczy pieniędzy tylko na dwie kolejne pensje dla górników – poinformował zarząd spółki. Związkowcy stanowczo domagają się gwarancji wypłaty wynagrodzeń aż do I kwartału 2016 r., do czego zobowiązywał się rząd, podpisując z górnikami styczniowe porozumienia. – Nie będzie pensji, będą znów protesty – mówią związkowcy.

- Dowiedzieliśmy się, że Kompania Węglowa ma środki na najbliższe wypłaty dla górników, czyli na 10 listopada oraz 10 grudnia, natomiast brakuje jej środków na dodatkową wypłatę z okazji Barbórki – powiedział portalowi Wnp.pl jeden ze związkowców. – O zebranie pieniędzy na wypłatę z okazji Barbórki Kompania cały czas się stara, m.in. liczy na Towarzystwo Finansowe Silesia. Jeśli pieniądze na tę wypłatę się nie znajdą, może być gorąco podkreślił rozmówca portalu.

Rząd powierzył ratowanie największej firmy górniczej w Europie Towarzystwu Finansowemu Silesia, które przejęło 11 kopalń Kompanii Węglowej. Minister skarbu Andrzej Czerwiński ogłosił zwycięstwo, mówiąc, że Silesia to spółka, która wyleczy polskie górnictwo. Powiedział też, że rząd zdecydował o dokapitalizowaniu TF Silesia akcjami spółek należących do skarbu państwa: PGNiG, PZU i PGE. Ich łączna wartość wynosi obecnie ponad 1,4 mld zł. Pod te akcje Silesia miała pozyskać finansowanie na rynku bankowym. Jeszcze pod koniec września minister Czerwiński zapewniał, że górnicy otrzymają wynagrodzenia do końca przyszłego roku. – Mają zabezpieczone pensje, tu nie ma żadnego zagrożenia – miał powiedzieć związkowcom. Słowa te, jak się okazało, nie miały pokrycia w rzeczywistości.