Niemiecki wywiad inwigilował polskie MSW. Rewelacje niemieckiego tygodnika

  

Niemieckie służby wywiadowcze szpiegowały wiele resortów państw europejskich, m.in. polskie MSW - ujawnił tygodnik "Der Spiegel". Ofiarą inwigilacji wywiadu miały paść ministerstwa spraw wewnętrznych USA, Polski, Austrii, Danii i Chorwacji, a także... Watykan.

Trzy tygodnie temu pojawiły się informacje, że BND systematycznie szpiegował zaprzyjaźnione państwa. Według źródeł "Der Spiegla" chodzi o ministerstwa spraw wewnętrznych USA, Polski, Austrii, Danii i Chorwacji.

Niemiecki wywiad obserwował także kanały komunikacyjne amerykańskich przedstawicielstw dyplomatycznych w Brukseli i w ONZ (w Nowym Jorku). Inwigilacji poddawana była także - nie wiedzieć czemu - specjalna linia Departamentu Stanu z ostrzeżeniami dla osób wyjeżdżających turystycznie za granicę.

BND interesowało się również pozarządowymi organizacjami, np. CARE (międzynarodowa organizacja pozarządowa zajmująca się dostarczaniem pomocy humanitarnej i wspieraniem długoterminowych projektów rozwojowych, przede wszystkim w krajach Trzeciego Świata), Oxfam (międzynarodowa organizacja humanitarna, zajmująca się walką z głodem na świecie i pomagającą w krajach rozwijających się) czy Międzynarodowym Komitetem Czerwonego Krzyża w Genewie.

W Niemczech BND inwigilowała - niezgodnie z niemiecką konstytucją - placówki dyplomatyczne USA, Francji, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Portugalii, Grecji, Hiszpanii, Włoch, Austrii, Szwajcarii, a nawet Watykanu.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: spiegel.de

Wczytuję komentarze...

Wyłudzali datki na odbudowę Notre Dame. Jest śledztwo

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Frédéric BISSON/CC BY-SA 2.0

  

Paryska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie "oszustwa popełnionego przez grupę zorganizowaną". Objęto nim osoby, które podszywały się pod zbierających datki na odbudowę zniszczonej w pożarze katedry Notre Dame - informuje AFP. Francuska agencja powołuje się na prokuraturę, która apeluje o zachowanie czujności.

Śledztwo wszczęto po otrzymaniu skargi przez fundację Fondation du patrimoine. Zdaniem organizacji pewni ludzie, podając się za członków fundacji, wyłudzali pieniądze, które rzekomo miały zostać przeznaczone na odbudowę paryskiej świątyni. Oszuści do ofiar dzwonili i wysyłali e-maile, namawiając na wykonanie przelewów.

Przestępcy stworzyli również fałszywą stronę internetową, dzięki której podszywali się pod fundację.

W sumie na rekonstrukcję świątyni legalnie zebrano już około miliarda euro; środki wysyłają zarówno miliarderzy czy duże firmy, jak i zwykli obywatele. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl